Górnik Zabrze. Zaskakująca rywalizacja o miejsce w ataku

W ataku Górnika Zabrze grywa ostatnio nominalny pomocnik Konrad Nowak.


Wychowanek Rozwoju Katowice wychodził w podstawowym składzie Górnika w dwóch ostatnich spotkaniach. To zaskakujące z dwóch powodów. Po pierwsze, Nowak grywał w tym sezonie bardzo mało i raczej nikt nie przypuszczał, że trenerzy tak mocno na niego postawią w końcówce sezonu. Po drugie, Nowak to raczej ofensywny pomocnik i wydaje się, że taka pozycja jest dla niego optymalna.

Jego obecność na pozycji numer "9" jest jednak o tyle zrozumiała, że Górnik ma problem z jej obsadą. Niedawno kontrakt z klubem rozwiązał Wojciech Łuczak. Z kolei wyciągnięty z juniorów Jarosław Potoniec doznał kontuzji. Pozostaje jeszcze Szymon Skrzypczak, ale on po prostu nie zachwycał ostatnio formą. Teraz zapowiada, że chciałby wrócić do składu. - Ja grałem wcześniej, teraz mecze zaczyna Konrad. To mnie tylko dopinguje do ciężkiej pracy, by przekonać trenerów do siebie. Konrad dostał szansę, ale ja nie odpuszczam... Będę robił wszystko, by wrócić do wyjściowej jedenastki, by strzelać bramki. Na razie mam na koncie jedną, zdobytą w meczu z Koroną. Ale to mnie w żadnym wypadku nie satysfakcjonuje - podkreśla Skrzypczak.

Gorące newsy i złośliwe komentarze. Dołącz do nas na Facebooku >>