Górnik Zabrze. Erik Grendel: Boli, ale zawsze można wziąć tabletki

- Jeśli będzie konieczność operacji, to zrobimy ją w najbliższej przerwie na reprezentację lub w grudniu, po rundzie - mówi Erik Grendel, pomocnik Górnika Zabrze.


W dwóch ostatnich spotkaniach Górnika, z Zagłębiem w Pucharze Polski i Niecieczą, w składzie Górnika zabrakło Erika Grendela. Słowak boryka się z kontuzją. - To ciągnie się od meczu z Górnikiem Łęczna. Coś mnie wtedy zabolało w mięśniu przywodziciela. Z Piastem i Jagiellonią zagrałem już na tabletkach przeciwbólowych. Chciałbym wrócić do gry, ale nie wiem, czy nie czeka mnie zabieg operacyjny - mówi 27-latek. - Byłem na badaniu USG i po nim miałem zajęcia indywidualne z klubowym "fizjo", Bartkiem Spałkiem. Przechodzę rehabilitację i powoli wracam do normalnych treningów. Pojawiła się mała przepuklina, ale mam nadzieję, że to nic groźnego. Jeśli będzie konieczność operacji, to zrobimy ją w najbliższej przerwie na reprezentację lub w grudniu, po rundzie - wskazuje.

A co z poniedziałkowym meczem z Zagłębiem Lubin? - Trochę boli, ale myślę, że dałbym radę zagrać. Nie znam piłkarza, który gra bez bólu. Każdy ma coś, każdego coś boli. Zawsze można wziąć tabletki - dodaje Grendel, cytowany przez klubową stronę internetową.

Czy Górnik Zabrze wskoczy w tym sezonie do grupy mistrzowskiej?