Górnik Zabrze. Klub wspomina wiernego kibica. "Zobaczyłem stadion i się rozpłakałem" [WIDEO]

W związku z dniem Wszystkich Świętych Górnik Zabrze przypomniał historię Stefana Samojluka. Człowieka, która był wiernym kibicem zabrzańskiego klubu, mimo że mieszkał w oddalonym o ponad 500 kilometrów Kętrzynie.

Zostań najlepszym managerem w lidze!



Stefan Samojluk zgromadził mnóstwo pamiątek związanych z Górnikiem Zabrze, prowadził klubowe kroniki. - Kiedy ukończyłem służbę wojskową, od razu wsiadłem w pociąg do Zabrza. Przyjechałem, wziąłem taryfę i na stadion. Powiedziałem taryfiarzowi: "Obwiezie mnie pan pięć razy wokół stadionu". Zobaczyłem i się rozpłakałem - wspominał Stefan Samojluk. O swoim przywiązaniu do barw zabrzańskiego klubu mówił natomiast tak: - Kocham Górnika. Nie Manchestery, Barcelony.

Samojluk zmarł po przewlekłej chorobie w listopadzie 2014 roku.



Więcej o: