Im szersza kadra, tym... gorzej. Górny Śląsk rządzi się swoimi prawami

Polscy trenerzy często narzekają na wąskie kadry swoich zespołów. Górny Śląsk udowadnia jednak, że taka sytuacja może być wręcz atutem.
Gorące newsy i złośliwe komentarze. Dołącz do nas na Facebooku >>

Policzyliśmy zawodników, którzy w tym sezonie wystąpili w ekstraklasie w barwach śląskich klubów. I wychodzi na to, że - wbrew pozorom - najlepiej obracać się w wąskim gronie nazwisk. Owszem, Radoslav Latal, trener Piasta Gliwice, czasem narzeka na małe pole manewru, ale przecież jego drużyna jest liderem ekstraklasy. Na drugim biegunie - zarówno w tabeli, jak i w liczbie piłkarzy posłanych w bój - znajduje się natomiast Górnik Zabrze. Sprowadzenie w sierpniu aż sześciu zawodników sprawiło, że przy Roosevelta kadrę mają bardzo szeroką, ale na wyniki się to nie przekłada. Ba, tylu ludzi na kontraktach to jedynie problem. Już we wspomnianym sierpniu trener Leszek Ojrzyński mówił przecież tak: - Na dłuższą metę nie mogę mieć na treningu 30 ludzi. Musi być ich mniej.

Liczba zawodników, którzy w tym sezonie zagrali w ekstraklasie:

Górnik Zabrze - 30

Podbeskidzie Bielsko-Biała - 26

Ruch Chorzów - 23

Piast Gliwice - 20



Więcej o: