Sport.pl

Górnik Zabrze. Jose Kante: La Liga? Może kiedyś będzie to moje marzenie

PRZEGLĄD PRASY. - Pod względem taktycznym polska ekstraklasa prezentuje się na poziomie Segunda Division, ale fizycznie w Polsce jest dużo trudniej. Tak wymagających treningów jak w Górniku jeszcze nigdy nie miałem - przyznaje na łamach "Przeglądu Sportowego" nowy piłkarz zabrzańskiego klubu, Jose Kante.
Górnik Zabrze utrzyma się w ekstraklasie? Podyskutuj na Facebooku >>

26-letni Kante pochodzi z Cerdanyoli w Katalonii. - Jakieś 85 procent mieszkańców to fani Barcelony, choć znajdzie się tam też paru dziwnych ludzi, którzy trzymają kciuki za Real czy Espanyol - opowiada napastnik, na którym większe wrażenie robiła Barca Franka Rijkaarda (2003-2008) z Ronaldinho czy Samuelem Eto'o, który jest dla Hiszpana wzorem, niż znacznie bardziej utytułowana drużyna prowadzona przez Pepa Guardiolę (2008-2012).

W odróżnieniu od większości zawodników Górnika, Kante na zimowym obozie nie spędzał wolnego czasu na PlayStation, ale rywalizował z Estończykiem Kenem Kallaste w grze sprawdzającej wiedzę geograficzną. Nie gustuje też w tym, co najczęściej jest puszczane w zabrzańskiej szatni. Od techno czy house'u woli muzykę klasyczną i jazz. Sam też próbuje komponować. - Najbardziej inspiruję się hip-hopem i R&B, bardzo lubię Snoop Doga i Drake'a - wylicza Hiszpan, który uwielbia także samotne wędrówki po górach.

Kante, który wielkiej kariery w klubach swojego kraju nie zrobił, kilka lat temu stwierdził, że jego celem jest gra w hiszpańskiej ekstraklasie. Teraz nie powtórzyłby tych słów. - Moglibyście mnie wyśmiać, bo to byłaby tylko iluzja. Na razie cieszę się z powolnej ewolucji. Wydaje mi się, że trafiam do coraz lepszych klubów (przed przyjściem do Górnika grał w cypryjskiej Larnace - przyp. red.). La Liga? Może kiedyś będzie to moje marzenie - mówi.

Więcej w sobotnim "Przeglądzie Sportowym".

ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwuj już teraz >>

Który klub zdobędzie wiosną najmniej punktów?
Więcej o: