Sport.pl

Górnik Zabrze - Lechia Gdańsk 1:1. Górnik uratował punkt w samej końcówce!

Jeszcze na kilka minut przed końcem meczu zanosiło się na to, że całą pulę zgarnie - grająca w dodatku w przewadze - Lechia Gdańsk. Punkt Górnikowi Zabrze uratowała ?główka? Bartosza Kopacza!
Skoro Górnik z nominalnym napastnikiem w składzie nie wygrywa, to może lepiej spróbować bez niego? Tak - trochę przewrotnie - wykombinował sobie Jan Żurek, trener gospodarzy. Tym sposobem jedyny atakujący, który znalazł się w meczowej osiemnastce - Jose Kante - rozpoczął na ławce rezerwowych. Choć niespodzianek było więcej. Przykładowo, kto spodziewał się, że Radosława Janukiewicza - do tej pory pewniaka między słupkami - zluzuje Grzegorz Kasprzik?

I to właśnie ten doświadczony golkiper odegrał kluczową rolę w 21. minucie, kiedy przed 100-procentową okazją stanął Grzegorz Kuświk. Sęk w tym, że to była właściwie jedyna naprawdę ciekawa sytuacja pierwszej połowy. Goście - owszem - przeważali, tyle że kiedy już znajdowali się w okolicach "szesnastki" rywala, wyraźnie brakowało im konkretów. Ale skoro tak, to co napisać o Górniku? Do przerwy ekipa Żurka o zagrożenie dla bramki Lechii nawet się nie otarła. Dwa uderzenia, jakie oddała, minęły celu w bardzo dużej odległości. Innymi słowy - do przerwy mieliśmy tzw. mecz walki.

Dziać zaczęło się po zmianie stron. A dokładniej - od 55. minuty, w której po naprawdę efektownej akcji Lechii do siatki trafił Aleksandar Kovacević. Na tym jednak nie koniec problemów Górnika, bo chwilę później z boiska - za drugą żółtą kartkę - wyleciał Roman Gergel! Nie mając nic do stracenia, Żurek sięgnął po Kante.

Choć nadal więcej do powiedzenia mieli przyjezdni. Ba, w 70. minucie byli bardzo blisko podwyższenia prowadzenia - i tym razem zabrzan uratował Kasprzik, wygrywając pojedynek z Flavio Paixao. Tak czy siak, zanosiło się na to, że gospodarze znów zostaną bez punktów.

Aż przyszła 88. minuta - Ken Kallaste dośrodkował piłkę z rzutu rożnego, a do siatki skierował ją Bartosz Kopacz! Co na to Lechia? Mogła odpowiedzieć już akcję później, ale Flavio Paixao jedynie obił poprzeczkę. Nici więc z pierwszego od 25 października wyjazdowego zwycięstwa Lechii. Inna sprawa, że w sytuacji Górnika jeden punkt nie zmienia właściwie nic...



Więcej o:
Komentarze (44)
Górnik Zabrze - Lechia Gdańsk 1:1. Górnik uratował punkt w samej końcówce!
Zaloguj się
  • xxxxxdonjuanxxxxx

    Oceniono 19 razy 15

    Ten wynik to idealne rozwiązanie dla ruchu, Lechia nie wejdzie do 8, mając taki skład i budżet, grając w przewadze, frajerzy :-) a Górnik, jeden celny strzał, bramka, dramat w 2 stronę, utrzymanie będzie cudem, tak jak ta bramka na 1:1:-)

  • kwak4

    Oceniono 17 razy 9

    'w sytuacji Górnika jeden punkt nie zmienia właściwie nic'... tylko ignorant może coś takiego pisać. W sytuacji podziału punktów po sezonie zasadniczym każdy 'nieparzysty' punkt ma znaczenie. Bez niego Górnik 'mialby' teraz 11 pkt (po podziale), a ma 12 (zaokrągla się zdobyte punkty w gore). Wiec do bezpiecznego miejsca (Śląsk - 14 pkt po podziale), 'ma' nie 3 pkt straty, ale 2. Do odrobienia w jednej kolejce. A zatem redaktorze - ten punkt może mieć znaczenie czy nie?

  • konradmarburg

    Oceniono 8 razy 8

    Mila dał zmianę... Nie ma co. Jak w pamiętnym meczu z Gibraltarem, kiedy dzięki jego błędom, kelnerzy strzelili historyczną bramkę.

  • Michał Kowal

    Oceniono 6 razy 6

    heh grali w 10 i z jednym strzałem na bramke wywalczyli remis, Gdańszczanie mogli jednak zabrac tego Maksymiliona Bonka
    youtu.be/xhu-2we-X38

  • gigigolo

    Oceniono 4 razy 4

    brawo Lechia! i to genialne posunięcie Nowaka z wprowadzeniem dwóch emerytów: Peszko i Mili. panowie zrobili różnicę jakościową, na tyle wyraźną, ze przegraliśmy mecz. słabe tempo i tak siadło. pod bramką rywala nie działo się lepiej. no ale jeśli się wstawia 'reprezentantów', bo pan Nowak chciałby się napić whisky z selekcjonerem kadry, to przegrana Lechii nie ma znaczenia. panie Nowak, proszę budować drużynę wokół tych dwóch nazwisk. Nawałce zrobi pan dużą przyjemność. dla nas, ci panowie są zbyt dużym obciążeniem. i finansowym i zbyt nieudolnym. szacun p. trenerze.

  • Rafal Sala

    Oceniono 13 razy 3

    To sa jakies jaja gramy u siebie ratunkiem sa 3 pukty a te pajace wystawiaja 3 defensywnych pomocnikow.Zurek to taka sama pomylka jak olejzynski. tylko pic i nieudolnosc lechi dała 1 pukt.A Romek Gergel widac ze ma dosc grania dla takich pajacw trenerow.

  • orion67

    Oceniono 1 raz 1

    Scorpio Ty wogole jeszcze orientujesz się z jakim wcieleniem pola,faithersa, nubema czy jokemakera piszesz?Przecież to są psychopaci. Albo też to jest psychopata.No w każdym razie tępy zabol.

  • scorpio1956

    Oceniono 9 razy -1

    Ten mecz w wykonaniu Górnika to zaprzeczenie piękna futbolu. Jak Wy chcecie się wygrywać, grając u siebie z drużyną z dolnej połówki...broniąc się?. Już samo to, że najlepszym zawodnikiem był Kasprzik oraz bardzo fajnie (bronili - bo nie grali )Widanow i Kopacz, świadczy jak wyglądał mecz u Was. Nie piszę o fuksie - każdy to widział, bo liczy się to na tablicy...ale poziom II liga. Wstawcie do ataku znowu Korzyma. Wczoraj strzelił juniorom Piasta bramkę, to dobry prognostyk.
    Coś mi się wydaje, że szans pozostania w Ekstraklapie będziecie szukali w zakablowaniu jakiejś drużyny (Ruchu?) i kogo jeszcze...bo dwie muszą być zakablowane. Tylko w ten niecny (dla was normalny) sposób "załatwicie" sobie grę w następnym roku.
    A pieniążki z obligacji się skończyły...
    Pozdrawiam !

  • Rafal Sala

    Oceniono 7 razy -1

    To sa jakies jaja gramy u siebie ratunkiem sa 3 pukty a te pajace wystawiaja 3 defensywnych pomocnikow.Zurek to taka sama pomylka jak olejzynski. tylko pic i nieudolnosc lechi dała 1 pukt.A Romek Gergel widac ze ma dosc grania dla takich pajacw trenerow.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX