Górnik Zabrze. To najbardziej pechowa pozycja w zespole

Prawa obrona to w Górniku Zabrze jedna z lepiej obsadzonych pozycji i jednocześnie jedna z... najbardziej pechowych.
Górnik Zabrze ma w swojej kadrze aż trzech nominalnych prawych obrońców, ale ostatnimi czasy co chwilę trapią ich problemy ze zdrowiem. Dopiero co zastanawialiśmy się, kiedy do gry wróci Paweł Golański, który narzekał na uraz mięśnia dwugłowego uda. Wrócił meczem z Pogonią Szczecin, choć był to powrót awaryjny. Pierwotnie trener Jan Żurek planował dla Golańskiego przetarcie w postaci spotkania trzecioligowych rezerw, ale na niedługo przed pojedynkiem z Pogonią... "rozsypali" się Paweł Widanow i Dominik Sadzawicki. Obaj zgłosili problem z kolanem.

- Jestem po badaniach rezonansem magnetycznym. W poniedziałek mam konsultację medyczną - mówi Sadzawicki.

Czy Jan Żurek wyciągnie Górnika Zabrze ze strefy spadkowej
Więcej o: