Sport.pl

Mecz Arki Gdynia na stadionie w Gdańsku... To możliwe!

W poniedziałek minęła 40. rocznica spotkania Arki Gdynia z Ruchem Chorzów. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że gdynianie w roli gospodarza zagrali... na stadionie Lechii Gdańsk.
To spotkanie przeszło do historii - jest bowiem jak do tej pory jedynym meczem, która Arka zagrała na stadionie przy ul. Traugutta w Gdańsku jako gospodarz. Mecz rozegrano na obiekcie Lechii ze względu na ogromne zainteresowanie, jakim cieszyła się konfrontacja Arki z Ruchem. Chętnych do obejrzenia "wydarzenia jesieni", jak określano w 1971 to spotkanie, było tak dużo, że stadion w Gdyni okazał się po prostu zbyt mały.

Jak wspominają ten precedensowy mecz jego uczestnicy? - Zostaliśmy bardzo dobrze przyjęci. Wtedy jednak jeszcze nie było takiego antagonizmu na linii Arka-Lechia. Tak naprawdę to nawet tego nie odczuliśmy, że gramy w Gdańsku. Zresztą na stadionie było wielu kibiców z Gdyni, którzy siedzieli wymieszani z gdańszczanami - mówi Dziennikowi Bałtyckiemu wychowanek Lechii Mieczysław Rajski, wówczas piłkarz Arki. Jak dodaje Rajski, atmosfery tamtego spotkania nijak nie można porównać z tym co na stadionach dzieje się obecnie. Według niego, teraz rozegranie takie meczu byłoby niemożliwe. - Myślę, że obecnie taki mecz nie doszedłby do skutku. Na stadionie pojawiłaby się garstka kibiców, a i atmosfera nie sprzyjałaby grze - uważa Rajski.

Ze zdaniem byłego piłkarza Lechii i Arki zgadzają się kibice. - Wydaję mi się, że takie rozwiązanie nie miałoby sensu, ponieważ klub jest przywiązany do miasta, nie bez powodu w nazwie widnieje nazwa miasta: Arka to Gdynia, Lechia to Gdańsk. To jest lokalny patriotyzm i trzeba go uszanować - mówi Dziennikowi Bałtyckiemu sympatyk Arki. Inny powód, który uniemożliwiłby rozegrania takiego spotkania wymienia kibic gdańskiej drużyny. - Ciężko byłoby dojechać kibicom z Gdyni na mecz przez centrum Gdańska, tym bardziej stary Wrzeszcz, Letnicę czy Nowy Port. Póki nie działa stacja kolejowa Gdańsk Stadion, uważam, że jest to zbyt niebezpieczne - podkreśla fan Lechii.

W 1971 taka sytuacja była jednak możliwa. Mecz Arka - Ruch odbył się na stadionie przy Traugutta w obecności 20 tysięcy widzów. Kibice byli jednak zawiedzeni, bo piłkarze z Gdyni przegrali z Ruchem 1:2. Honorową bramkę dla żółto-niebieskich strzelił 19-letni wówczas Andrzej Szarmach.

Dyskutuj z ludźmi, a nie z nickami - odwiedź profil Trójmiasto.Sport.pl na Facebooku »


Więcej o: