Sport.pl

Trener ŁKS przed meczem z Ruchem: Zadzwonię do Salonik

Tomasz Wieszczycki poprowadzi piłkarzy ŁKS-u w meczu z Ruchem Chorzów. - W piłce jestem od 30 lat, dlatego myślę, że sobie poradzę - zapewnia doradca zarządu do spraw sportowych
Redaktor to dopiero jest kibic! Poznaj nas na profilu Facebook/Sportpl »

Odejście Michała Probierza dzień przed meczem ligowym postawiło ŁKS w bardzo trudnej sytuacji. W tak krótkim czasie trudno znaleźć następcę, dlatego szefowie klubu postanowili, że nowym szkoleniowcem zostanie człowiek odpowiadający za sprawy sportowe. Konieczna była jeszcze zgoda Wydziału Szkolenia PZPN-u, by Wieszczycki, który ma licencję UEFA A (uprawnia do pracy w I lidze), pracował w ekstraklasie do końca roku.

W sobotę nowego szkoleniowca czeka pierwsze trudne zadanie, bo do Łodzi przyjedzie 14-krotny mistrz Polski. Ruch po 12 kolejkach zgromadził na koncie 19 punktów, strzelając 15 goli. Co ciekawe, tyle samo stracił. Wśród obrońców rywali postrach budzi zwłaszcza duet Maciej Jankowski i Arkadiusz Piech. Pierwszy z napastników zdobył pięć bramek, drugi jedną mniej.

Czy doradca zarządu okaże się równie dobrym motywatorem co Probierz? - Gdy pojawiają się wyzwania, trzeba je podjąć i walczyć. W piłce funkcjonuję ponad 30 lat, w biznesie krócej, ale w obu tych dziedzinach nie brakuje stresujących momentów - opowiada Wieszczycki.

We wrześniu łodzianie przegrali po dogrywce z Ruchem 0:1 w Pucharze Polski. - Tym bardziej nie musimy się dodatkowo mobilizować, bo tamto spotkanie wyzwala dodatkową adrenalinę - uważa Radosław Pruchnik, który w meczu z Koroną Kielce powrócił do wyjściowego składu. - Zdajemy sobie sprawę, jaką piłkę gra Ruch, znamy jego mocne strony, a do sobotniego meczu jesteśmy naprawdę dobrze przygotowani.

W czasie konferencji Wieszczycki zdradził, że przed wyjazdem Probierza do Grecji spędził z byłym trenerem wiele godzin na rozmowach o ustawieniu drużyny i taktyce na sobotni mecz. - Przed pierwszym gwizdkiem też zasięgnę jego porady - zapowiada.

Wszystko wskazuje na to, że Wieszczycki postawi na tych samych piłkarzy, którzy zagrali w Kielcach. Będzie jednak musiał zmierzyć się z dwoma problemami - czy na środku obrony postawić na Pruchnika, czy na Piotra Klepczarka, który odcierpiał karę za żółte kartki, i czy na prawej pomocy wystawić Agwana Papikyana, który wrócił ze zgrupowania reprezentacji Armenii. Na krótko, bowiem w niedzielę znów wyjeżdża do ojczyzny na trzy tygodnie.

Kontuzje wciąż leczą Bogusław Wyparło i Robert Szczot, a za czerwoną kartkę pauzuje jeszcze Paweł Golański.

Goście też nie wystąpią w najsilniejszym zestawieniu, bowiem za kartki pauzują dwaj pomocnicy: Marcin Malinowski i Gabor Straka.

Początek spotkania w sobotę o godz. 14.45 (transmisja w Canal+).

Michał Probierz zostawia ŁKS dla Arisu Saloniki!


Więcej o: