Bełchatowska klątwa Ruchu przełamana. Częściowo

Potwierdziło się, że Bełchatów to wyjątkowo trudny teren dla chorzowian. Ruch w sześciu poprzednich ligowych meczach na boisku rywali u nie potrafił zdobyć choćby punktu. Niebiescy powinni być zadowoleni z remisu, bo gospodarze przecież nie strzelili karnego, a ostatnie pół godziny meczu Ruch grał w osłabieniu
Szybko strzelony gol autorstwa Tomasza Wróbla z 13. min, przy którym nie popisał się prawy obrońca Ruchu Łukasz Burliga spowodował, że zespołowi Waldemara Fornalika trudno było w pierwszej połowie grać w ulubionym stylu, czyli szybkim ataku. Burliga nie był w stanie przeszkodzić małemu, ale szybkiemu Tomaszowi Wróblowi (nie tak dawno Ruch był zainteresowany sprowadzeniem wychowanka Rozwoju Katowice na Cichą) nie zdołał przeszkodzić w oddaniu strzału głową. Znakomicie w tej sytuacji zacentrował Kamil Kosowski.

W ataku pozycyjnym Ruchowi zaś nie szło zupełnie. Do przerwy chorzowska ekipa nie oddała ani jednego celnego strzału na bramkę Łukasza Sapeli. Co więcej, niebiescy powinni cieszyć się z faktu, że przegrywali tylko różnicą jednego gola, bowiem po faulu Marka Szyndrowskiego na Szymonie Sawali, w 33. min sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy. Michal Pesković zdołał jednak sparować piłkę i wygrać pojedynek ze snajperem gospodarzy Dawidem Nowakiem.

Po przerwie trener Ruchu wprowadził w miejsce Pawła Abbotta Macieja Jankowskiego i zmiana okazała się trafiona. W 48 minucie piłkarz oddał pierwszy celny strzał na bramkę gospodarzy, a dziesięć minut później bezwzględnie wykorzystał nieudane zagranie Filipa Modelskiego w polu karnym i pięknym strzałem z woleja nie dał szans bełchatowskiemu golkiperowi. Warto zwrócić uwagę na sprytne zagranie głową Arkadiusza Piecha w tej samej akcji

Radość w szeregach Ruchu szybko zmąciła druga żółta, a w efekcie czerwona kartka, którą po godzinie gry ujrzał Gabor Straka. Mimo liczebnej przewagi bełchatowian Ruch bez większych kłopotów potrafił dowieźć remis do końca.

GKS Bełchatów 1 (1)

Ruch Chorzów 1 (0)

Bramki: 1:0 Wróbel (13.), 1:1 Jankowski (58.)

Bełchatów: Sapela - Modelski, Szmatiuk, Lacić, Tanevski - Wróbel, Fonfara, Baran, Sawala (66. Buzała), Kosowski - Nowak (78. Kuświk).

 Ruch: Pesković - Burliga Ż, Djokić Ż, Stawarczyk, Szyndrowski - Zieńczuk (89. Grzyb), Straka ŻCZ, Malinowski, Janoszka - Abbott (46. Jankowski), Piech (66. Lisowski).

Sędziował: Marcin Szrek (Kielce). Widzów: 1500