Sport.pl

Zapracowany kibic Ruchu poprawia po Chińczykach

Wojciech Grzyb, piłkarz niebieskich, co rok ma wątpliwości, czy organizować kolejny turniej charytatywny ?Piłkarze dzieciom?. Potem jednak jest mile zaskoczony.
Impreza odbędzie się tym roku już po raz szósty. Tym razem sportowcy będą zbierać pieniądze na leczenie braci, wychowanków mysłowickiego domu dziecka: 5-letniego Michała i 2-letniego Maciusia, którzy cierpią na zanik mięśni.

Współorganizatorem turnieju, który odbędzie się 11 grudnia, są Mysłowice. - Cieszę się, że Wojtek Grzyb chce organizować turniej w naszym mieście. To już tradycja i splendor dla naszego miasta - mówi prezydent Mysłowic, Edward Lasok.

Lista sponsorów imprezy jest długa. Grzyba zaskoczył jednak kibic niebieskich, który sam się do niego zgłosił i przekazał pięć tysięcy złotych. - Damian pracuje w firmie, która zajmuje się budową autostrad. Chciałbym, żeby był z nami 11 grudnia. To jednak może okazać się trudne, gdyż jest bardzo zapracowany. Tłumaczy się, że poprawia po Chińczykach - uśmiecha się Grzyb.

Więcej o: