Będą kolejni niebiescy w Sosnowcu? Testy trwają

Jerzy Wyrobek, trener Zagłębia zapowiadał, że sięgnie po piłkarzy z Chorzowa i słowa dotrzymał.
W Zagłębiu już pogodzili się z tym, że stracą Patryka Stefańskiego, który po okresie wypożyczenia wraca do Ruchu. Czy wywalczy miejsce w kadrze zespołu z Cichej? To już nie jest takie pewne. Działacze nie wykluczają, że wypożyczą go po raz kolejny, ale tym razem do pierwszej ligi. Stefańskim interesuje się m.in. Sandecja Nowy Sącz.

Wyrobek, były piłkarz i trener niebieskich chce jednak sięgnąć po kolejne posiłki z Chorzowa. W sparingu z Ruchem Radzionków (0:0) zagrali Dawid Szczypior (obrońca) i Łukasz Maciongowski (pomocnik).

- Pokazali się z dobrej strony. Nie będę teraz jednak wystawiał indywidualnych ocen. Najważniejsze, że mamy kolejny materiał do analizy, boisko było dobre i obyło się bez kontuzji - mówi Wyrobek.

Szkoleniowiec liczył, że zimą uzupełni skład, a wygląda na to, że musi budować na nowo.

Oprócz Stefańskiego mają odejść jeszcze Rafał Jankowski (Piast Gliwice) oraz Adam Mójta. W Zagłębiu już nie ma ukraińskiego bramkarza Ołeksija Szlakotina, który też chce grać w lepszym klubie.

- Poprzeczka na pewno idzie w górę. Samą młodzieżą na pewno się w drugiej lidze nie utrzymamy. Mamy zgodę prezesa na pozyskanie dwóch, trzech zawodników, których nie trzeba będzie testować. To oni mają być siłą napędową Zagłębia - mówi Wyrobek.

Górnik, Ruch, Jastrzębski i inni... Cały sport na Śląsku na Facebooku Śląsk - Sport.pl »