Sprężarki piłkarzy Ruchu pracują na najwyższych obrotach

Waldemar Fornalik, szkoleniowiec niebieskich podkreśla, że przed ostatnim meczem w roku nie musi nikogo specjalnie mobilizować. - Nie będzie żadnych kalkulacji - zapowiada.
Fornalik nie wie jeszcze na których piłkarzy postawi w sobotę. Nie w pełni sił jest m.in. Marek Zienczuk, który był ostatnio pewniakiem w podstawowej jedenastce. Doświadczony pomocnik narzeka na uraz pleców.

- Po zawodnikach nie widać zmęczenia. Wszyscy chętnie trenują, sprężarki piłkarzy pracują na maksymalnych obrotach. Chłopcy doskonale wiedzą o co walczą. Chcą pojechać na zasłużone urlopy w dobrych nastrojach - mówi szkoleniowiec.

Ruch wciąż ma szanse by przezimować na trzecim miejscu, ale trener nie przywiązuje do tego większej wagi.- Liczą się przede wszystkim punkty. Zadanie nie będzie jednak łatwe. Korona to silny personalnie, waleczny i dobrze poukładany zespół. Trzeba się więc nastawić na ciężką walkę od pierwszej do ostatniej minuty, bo w tym meczu nikt tanio skóry nie sprzeda - podkreśla. Początek sobotniego spotkania o godzinie 13.30.

Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »