Ruch straci bramkarza? Słowak mówi czego oczekuje od klubu

Michal Pesković liczy, że jeszcze w tym tygodniu zyska pewność czy nadal będzie grał w Chorzowie
29-letni piłkarz dołączył do zespołu rok temu. Podpisał krótki, roczny kontrakt. Umowa przestanie obowiązywać z końcem grudnia. - Rozmowy w sprawie jej przedłużenia już trwają. Chciałbym, żeby zakończyły się jeszcze w tym tygodniu - mówi Słowak.

Działacze niebieskich podkreślają, że zaproponowali Peskoviciowi atrakcyjne warunki nowej umowy. W czym, więc tkwi problem? - Nie chcę mówić o szczegółach. Powiem tylko, że gdy podpisywałem pierwszy kontrakt z Ruchem to się nie targowałem. Zdawałem sobie sprawę, że moja forma nie była wtedy najwyższa. Po prostu zgodziłem się na to co mi zaproponowano. Teraz - w moim odczuciu - warunki się zmieniły - podkreśla bramkarz, który zapewnia, że nadal chce grać w Chorzowie. - Satysfakcja z gry na Cichej jest jednak zdecydowanie większa niż w Polonii Bytom [Pesković grał w tym klubie przez dwa sezony - przy.red.]. W Bytomiu walczyliśmy jednak o utrzymanie, a w Chorzowie mamy zespół, który śmiało może zamieszać w czołówce. Liczę, że wiosną pomogę drużynie wygrać jeszcze nie jeden mecz - kończy.