Dla jednego z piłkarzy Ruchu zimowe przygotowania to nowość

Paweł Abbott, napastnik niebieskich przyznaje, że ostatni raz pracował nad formą w środku zimy, gdy był jeszcze juniorem
30-latek urodził się w angielskim York. Na Wyspach spędził też większość dorosłego życia. W angielskich klubach grał przez dziesięć lat - od 2001 do 2011 roku.

- Na Wyspach gra się niemal na okrągło. Nie ma mowy o zimowej przerwie i budowaniu formy na rundę wiosenną. Zimowa praca, która czeka mnie teraz w Chorzowie, to dla mnie nowość - mówi.

- Nie do końca wiem, czego się spodziewać. Wiem, na czym polegają zimowe treningi, bo gdy byłem jeszcze juniorem, doświadczyłem tego jeszcze w barwach ŁKS-u Łódź. Myślę jednak, że w Ruchu czeka mnie coś zupełnie nowego. Na pewno nie będę narzekał. Po trzech tygodniach urlopu nie mogłem już wysiedzieć w domu. Nudziłem się i już odliczałem dni do pierwszych zajęć. Jestem spokojny o to, że ciężka praca zaprocentuje wiosną na boisku - mówi Abbott, który w sprawie zimowych treningów zawsze może poradzić się starszego o dwa lata brata Billy'ego. Billy jest pomocnikiem trzecioligowej Cuiavii Inowrocław

Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »