Sport.pl

Ruch zmienia statut. Będzie łatwiej o roszady we władzach spółki

W ostatnich miesiącach niemal za każdym razem, gdy spotyka się rada nadzorcza klubu pojawia się informacja o zmianie prezesa niebieskich.
Przypomnijmy, że Ruchem zarządza Katarzyna Sobstyl (od 21 kwietnia 2006 roku). Sobstyl pojawiła się na Cichej, gdy właścicielem niebieskich był jeszcze Mariusz Klimek.

Plotki o tym, że Sobstyl może pożegnać się ze stanowiskiem towarzyszą jej niemal od początku urzędowania. Najczęściej mówiło się, że zastąpi ją Janusz Paterman - śląski biznesmen i członek rady nadzorczej niebieskiej spółki.

W maju ubiegłego roku "Dziennik Zachodni" poinformował, że Sobstyl w ciągu kilku dni zostanie odwołana, a zastąpi ja Miłosz Stawecki - wtedy nowo mianowany członek zarządu klubu.

"Gazeta" wytykała słabość tego rozwiązania. Przypominaliśmy, że Sobstyl ze swoim doświadczeniem z zarządzaniem finansami jest dla Ruchu zbyt cenna, by ją odwołać.

Od tamtego czasu Stawecki jest wymieniany najczęściej jako potencjalny prezes Ruchu. Z nieoficjalnych informacji wynika, że do zmiany nie dochodzi także dlatego, że podczas zebrań rady nadzorczej niebieskiej spółki nie ma kworum. - Rzeczywiście w statusie spółki jest zapis, który uniemożliwia nam przeprowadzenie tego typu zmiany, gdy rada zbiera się w niepełnym składzie [ostatnio zdarzyło się to dwa razy - przyp. red.]. W najbliższych tygodniach uprawomocni się nowy statut i wtedy będziemy działać w nowych warunkach. To jednak wcale nie oznacza, że dojdzie do zmian w zarządzie. Podczas dwóch ostatnich spotkań rady nie było nawet punktu w porządku obrad, który dawałby nam prawo do tak poważnych roszad - mówi Dariusz Smagorowicz, przewodniczący rady nadzorczej niebieskiej spółki.

Więcej o: