O obrońcy Ruchu i reprezentacji słuch zaginął. "Nie wykorzystał szansy"

Transfer byłego reprezentanta Polski, Grzegorza Bronowickiego, do Ruchu Chorzów okazał sie niewypałem. Były reprezentant Polski borykał się z kontuzjami i nie odzyskał dawnej formy. W sezonie 2010/11 rozegrał tylko osiem meczów i rozstał się z chorzowskim klubem.
- Oczywiście liczyłem na to, że Grzesiek pokaże to, na co naprawdę go stać. Niestety, on nie wykorzystał swojej szansy. W takich sytuacjach najwięcej zależy od samego piłkarza, a trenerzy mogą tylko pomóc i to ułatwić. Szkoda, że Grzesiek się nie odbudował, bo naprawdę miał potencjał na to, by jeszcze przez kilka sezonów pograć na dobrym poziomie - mówi w rozmowie z portalem Futbolnet trener Ruchu Waldemar Fornalik. - Czyli powodem nieudanego powrotu do ekstraklasy była jego osobowość? - pyta dziennikarz. - Nie chciałbym rozwijać tego tematu. Najogólniej rzecz ujmując, nie wykorzystał szansy w ekstraklasie, gdzie zazwyczaj jest łatwiej się odbudować i pokazać niż na zapleczu. O 31-letnim Bronowickim słuch zaginął. W grudniu zeszłego roku obrońca był przymierzany do grającej w II lidze Wisły Puławy.