Ruch zagra sparing z Polonią. "Nogi będą powoli puszczały"

Meczem kontrolnym z pierwszoligową Polonią Bytom Ruch Chorzów kończy w sobotę zgrupowanie w Kamieniu koło Rybnika
Po pierwszym sparingu z trzecioligowym Rozwojem Katowice, zakończonym porażką 0:1, trener Ruchu Waldemar Fornalik nie krył niezadowolenia. - Kiepsko to wyglądało... Taki zespół jak Ruch nie powinien schodzić poniżej pewnego poziomu - mówił trener chorzowian.

Zawodnicy wzięli sobie słowa szkoleniowca do serca. - Niby na tym etapie przygotowań wynik gier kontrolnych nie jest najważniejszy, ale właśnie takie mecze stwarzają dobrą okazję do tego, żeby zwycięstwa weszły człowiekowi w krew - uważa Marcin Malinowski, pomocnik Ruchu.

Piłkarz Ruchu wierzy, że przeciwko Polonii poprawa w grze będzie widoczna. - Wszystko uzależnione jest od wypracowanych zachowań na boisku. A my naprawdę solidnie dostaliśmy w kość. Mam nadzieję, że z każdym kolejnym spotkaniem będzie to wyglądało coraz lepiej, nogi będą powoli "puszczały" - mówi Malinowski.

Dla 37-letniego zawodnika Ruchu pobyt w Kamieniu to nie pierwszyzna. - Jako piłkarz Odry Wodzisław bywałem tu wielokrotnie. Zarówno na obozach przygotowawczych, jaki i zgrupowaniach przedmeczowych. Jedyne, co się zmieniło, to boisko ze sztuczną nawierzchnią, które jest teraz na miejscu przy ośrodku. Kiedyś trzeba było się fatygować na boisko MOSiR-u w Rybniku. Mogę przyłączyć się tylko do ogólnych pochwał tego miejsca. Niczego nam nie brakuje - podkreśla Malinowski.

Początek sobotniego sparingu w Kamieniu o godz. 12.