Dlaczego Ruch nie chce grać w Chorzowie? Znamy przyczyny

Niebiescy rozegrają w środę trzeci tej zimy sparing. Z Niecieczą, podobnie jak wcześniej z Rozwojem Katowice, zmierzą się na sztucznej trawie w Dąbrówce Małej.
To zastanawiające, biorąc pod uwagę, że w Chorzowie boisk ze sztuczną nawierzchnią nie brakuje. Najbliżej klubu jest to na "Kresach", po drugiej stronie ulicy.

Osoby, z którymi rozmawialiśmy o tym, dlaczego Ruch jeździ rozgrywać mecze na obiekcie Hetmana 22 Katowice, nie chcą mówić o tym oficjalnie - "By kogoś nie urazić".

My jednak - po wysłuchaniu nieoficjalnych opinii - możemy pokusić się o ocenę, co Ruchowi przeszkadza grać w Chorzowie.

Możliwe lokalizacje są trzy: wspomniane Kresy, Stadion Śląski oraz boisko przy ulicy Filarowej.

Kresy: sztuczna trwa jest rozłożona na bardzo twardym podłożu, co odbija się negatywnie na stawach i mięśniach piłkarzy.

Filarowa: główny zarzut - boisko nie jest pełnowymiarowe.

Śląski: tu odpowiedzi nie są do końca jasne, ale najczęściej słyszeliśmy, że boisko ma swoje lata i jego jakość nie jest już najlepsza.

Więcej o: