Fornalik: to nie czas na porównywanie Ruchu i Śląska

Wykładnikiem formy i umiejętności obu drużyn stał się pierwszoligowiec w Niecieczy, który w odstępie kilku dni zagrał sparingi z drużynami z Chorzowa i Wrocławia.
Ze Śląskiem Nieciecza zremisowała 2:2, a z niebieskimi poległa 0:3 .

- Tych wyników w żaden sposób nie da się porównać. Każdy sparingi jest inny. Drużyny są różnym etapie przygotowań do sezonu. Trenerzy testują różnych piłkarzy - podkreśla Fornalik, który po sparingu chwalił swój zespół przede wszystkim za grę w ofensywie. - I tu nie chodzi nawet o trzy strzelone gole, ile o wiele ciekawych akcji - dodaje.

Po przerwie niebiescy dokonali kilku zmian. Po raz pierwszy na pozycji defensywnego pomocnika zagrał Arkadiusz Lewiński z Puszczy Niepołomice, który dotąd był sprawdzany jako stoper. Miejsce na środku defensywy zajął natomiast Michał Staszowski. W obronie zagrał też 19-letni Michał Kołodziejski. - Zestawienie było trochę eksperymentalne i to się dało zauważyć - ocenia szkoleniowiec.