Korespondencja z Turcji. Odkrywamy, co kryje nadbagaż Ruchu i czyja to sprawka

Włodzimierz Duś, fizjoterapeuta niebieskich podkreśla, że trudno o równie świadomą swojego zdrowia grupę ludzi, co zawodowi piłkarze.
Andrzej Urbańczyk, kierownik drużyny zdradza, że przed wylotem do Turcji okazało się, że bagaże Ruchu ważą za dużo i żeby wejść na pokład samolotu i nie zostawić w terminalu niezbędnych toreb i pojemników Ruch musiał dopłacić do biletów.

Nadbagaż to zazwyczaj sprawka fizjoterapeutów. Nikt nie ma jednak do nich o to pretensji, gdyż od zawartości ich toreb zależy w dużej mierze powodzenie zgrupowania.

- Sporo ważą płyny izotoniczne, magnez, batony energetyczne, specjalne żele... - wylicza Duś.

Wspomniane żele to przede wszystkim duża ilość cukru prostego, czyli glukozy. - Stosujemy je w trakcie wysiłku. Szybko wzmacniają i przywracają świeżość - dodaje fizjoterapeuta.

Wcześniej zdarzało się, że Ruch zabierał też na zgrupowania specjalne łóżka do masażu. Dziś to już niekonieczne.

- O łóżka do masażu zadbał już turecki organizator wyjazdu. W jednym z hotelowych pokojów mamy pomieszczenie zabiegowe z dwiema leżankami - zdradza Duś.

Piłkarze chętnie oddają się w ręce masażystów, a kolejką chętnych rządzą pewne zasady. - Jasna sprawa, że pierwszeństwo ma starszyzna. To oczywiście nie oznacza, że zostawimy w potrzebie zawodnika tylko dlatego, że jest młody. Nawet, jeżeli piłkarzowi przez całe zgrupowanie nic nie doskwiera, to jednak dwa, trzy razy powinien trafić w nasze ręce. Pomożemy mu się zregenerować i odprężyć - zapewnia Duś, który przyznaje, że trudno o równie świadomą swojego zdrowia grupę ludzi, co zawodowi sportowcy.

- Niektórzy z nich wiele przeszli i znają swoje organizmy na wylot. Często nawet doradzają fizjoterapeutom jak powinni się zachować, żeby im pomóc. Wszystkich chętnie wysłucham, ale nie zawsze się zgadzam. Generalnie jestem przeciwnikiem farmakologii. Każdy młody organizm zapłaci kiedyś cenę za zastrzyk czy tabletkę. Gdy nie ma konieczności, żeby ich użyć, to lepiej po farmakologię nie sięgać - podkreśla.

Korespondencja z Turcji dzięki pomocy 4energy

Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »