Sport.pl

Ruch ubolewa nad zachowaniem piłkarza, który opluł rywala

Już po zakończeniu piątkowego meczu z Lechem Gabor Straka został ukarany czerwoną kartką.
- Mogę powiedzieć jedno: moje zachowanie było błędem i bardzo za nie przepraszam. Już po końcowym gwizdku sędziego Dimitrije Injac podszedł do mnie i odepchnął. Zamiast zignorować te zaczepki, zareagowałem na nie zbyt emocjonalnie. Zupełnie niepotrzebnie dałem się sprowokować. To nie powinno się wydarzyć i najchętniej cofnąłbym czas, ale niestety nie jest to możliwe - mówi piłkarz.

Klub wydał w tej sprawie oświadczenie. "Jest nam niezmiernie przykro, że zachowanie jednego z naszych zawodników przyćmiło nieco radość ze zwycięstwa, które Ruch Chorzów odniósł nad zespołem Lecha Poznań i niepotrzebnie odwróciło uwagę od tego, co najistotniejsze, czyli sukcesu sportowego. Zdajemy sobie sprawę, że tego typu incydenty nie powinny mieć miejsca na ligowych boiskach i zapewniamy, że zrobimy wszystko, aby nie dochodziło do nich w przyszłości. Pomocnik Ruchu Gabor Straka to doświadczony, ceniony przez sztab szkoleniowy i lubiany przez kibiców zawodnik. Jesteśmy przekonani, że jego niewłaściwa reakcja na zaczepki piłkarza drużyny przeciwnej, to jednorazowa sytuacja, która już się nie powtórzy".

Strace grozi dyskwalifikacja. O tym jak długo będzie musiał pauzować zadecyduje w czwartek Komisja Ligi.

Ruch, Górnik i inni... Cały sport na Śląsku na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


Więcej o: