Niedzielan o kibicach Ruchu: Unikalni na skalę krajową

Doświadczony napastnik wciąż nie jest gotowy do rywalizacji w lidze. - Decyzja o tym, kiedy zagram należy do trenera - zaznacza.
Andrzejowi Niedzielanowi na razie pozostaje gra w sparingach. W sobotę pojawił się w składzie na mecz z Sandecją Nowy Sącz.

- Miałem szanse pobiegać prze 90 minut. To dla mnie ważne. Myślałem, że będzie to trudniejsze zadanie, ale nie było tak źle. Decyzja, kiedy będę gotowy, aby znaleźć się w kadrze należy do trenera. Nie mam problemów z bieganiem, testy szybkościowe i wytrzymałościowe wypadły bardzo dobrze. Trzeba tylko popracować nad jakością gry. Trochę brakuje mi czucia piłki - mówi.

- Trudno powiedzieć, czy będę brany pod uwagę przy ustalaniu kadry na najbliższy mecz z Jagiellonią. Fizycznie niczego mi nie brakuje, ale chłopcy grają bardzo dobrze. Choć to raczej myślenie życzeniowe, zgłaszam oczywiście swoją gotowość - doaje piłkarz, który był zaskoczony faktem, że nawet sparing zgromadził liczną grupę chorzowskich fanów. - Wspierają nas, jeżdżą za nami na wszystkie mecze. Dzięki nim lepiej i z większą przyjemnością gramy w piłkę. Nasi sympatycy są niesamowicie wierni. Żadna drużyna nie ma takich fanów. To unikalna rzecz na skalę krajową - podkreśla piłkarz.

Górnik, Ruch, Jastrzębski i inni... Cały sport na Śląsku na Facebooku Śląsk - Sport.pl »