GKS Katowice ma prawo pierwokupu piłkarza Ruchu. Nie wie tylko za ile

Katowicki klub wypożyczył Patryka Stefańskiego, 22-letniego napastnika niebieskich.
Stefański tak naprawdę wraca na stare śmieci, gdyż jest wychowankiem GKS-u. Pierwszoligowcowi zależało, żeby w umowie o wypożyczeniu znalazł się zapis o prawie do pierwokupu. Ruch nie palił się do takiego rozwiązania, gdyż nie chce stracić Stefańskiego.

Działacze i trenerzy wierzą, że gdy ten ogra się w niższej lidze (wcześniej występował w drugoligowym Zagłębiu Sosnowiec) to na Cichą wróci jako zawodnik, który powalczy o miejsce w podstawowym składzie.

Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


To ważne tym bardziej, że prawdopodobnie latem niebiescy sprzedadzą kogoś z dwójki Arkadiusz Piech - Maciej Jankowski (a może nawet obu?).

Ostatecznie GKS zagwarantował sobie prawo pierwokupu, ale według osób zarządzających niebieskimi to niewiele zmienia w sprawie Stefańskiego. - Opcja jest, ale kwoty wpisanej nie ma, czyli de facto tak jakby jej nie było - uważa Mirosław Mosór, dyrektor sportowy klubu z Cichej.

Więcej o: