Kibice Ruchu ślą maile do Jerzego Buzka. Proszą o sponsora

Fani niebieskich nie czekają biernie aż ich klub w końcu się wzbogaci. Pomocy szukają u byłego przewodniczącego Parlamentu Europejskiego.
Jerzy Buzek to oddany kibic chorzowskiej drużyny. Często powtarza, że sympatyzuje z niebieskim od dziecka. Na początku trzymał co prawda kciuki za Azoty Chorzów, ale już w podstawówce wspierał podczas meczów Ruch.

To właśnie Buzek inaugurował niedawne obchody 90-lecia klubu. Jest również honorowym gościem podczas spotkań opłatkowych organizowanych na Cichej.

Rola profesora nie ogranicza się jednak tylko do "bywania". Z naszych informacji wynika, że był mocno zaangażowany w rozmowy z przedsiębiorstwem energetycznym Tauron, które w końcu zostało sponsorem strategicznym niebieskich.

Potem, gdy "Tauron" zrezygnował z finansowania Ruchu na rzecz Śląska Wrocław, Buzek podkreślał, że "zawiódł się" na energetycznej firmie.

Teraz wiąże się Buzka z negocjacjami z kolejnym, potencjalnym sponsorem niebieskich - firmą Węglokoks.

Kibice niebieskich zachęcają byłego premiera do działania wysyłając mu maile. - Nie potrafię ocenić ile z nic trafia na adres w Brukseli, ale nawet w Katowicach nie ma tygodnia, żeby nie przyszło kilka listów w sprawie Ruchu. To jest miła, rzeczowa i inteligentna korespondencja. Na pewno nie można mówić o żadnym uciążliwym spamie. Kibice dziękują za wsparcie, ale najczęściej na pewno proszą o pomoc w rozmowach ze sponsorami - mówi Tadeusz Oleksy z katowickiego biura profesora Buzka.