Niedoszły lider Ruchu znalazł nowy klub

Słoweniec Andrej Komac do końca sezonu będzie grał w ND Gorica
33-letni pomocnik rozstał się z Chorzowem jesienią ubiegłego roku. Gdy rok wcześniej podpisywał umowę na Cichej powtarzano, że to świetny zawodnik i przyszły lider niebieskich.

Uczestnik mistrzostw świata w RPA nie grał jednak na miarę oczekiwań. - Zaszkodziły mu te wszystkie komplementy. Ani on dobry, ani słaby. Jeden z wielu. Według mnie bezbarwny i mało kreatywny. Ten problem dotyczy wielu obcokrajowców grających w polskiej lidze. Kluby nabijają kieszenie przeciętnym grajkom i ich menedżerom, zamiast odważnie stawiać na młodzież. Na wychowanków - komentował Mariusz Śrutwa, były napastnik niebieskich.

Ostatecznie chorzowski klub zaproponował Komacowi przedterminowe rozwiązanie umowy.

Przez kilka miesięcy pozostawał bez drużyny. We wtorek ND Gorica poinformowała, że Słoweniec związał się ze swoim byłym klubem umową do końca sezonu.

- Starałem się znaleźć klub blisko domu. Naszym celem jest zakwalifikowanie się do europejskich pucharów. O mojej formie będzie można powiedzieć więcej po rozegraniu kilku spotkań. Potrzebuję gry - mówi słoweńskim mediom Komac.

Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »