Sport.pl

Liczby sprzymierzeńcem Ruchu. Droga na podium otwarta

Za nami dwadzieścia kolejek ekstraklasy. Niebiescy są w ścisłej czołówce, i przed sobotnim mecze z Zagłębiem Lubin tracą do pierwszego miejsca tylko trzy punkty.
Ten sezon układa się dla chorzowian podobnie jak rozgrywki 2009/10. Wtedy też nikt nie stawiał na Ruch, który w opinii wielu specjalistów pretendował co najwyżej do roli średniaka.

Zagrany zespół, gole Artura Sobiecha oraz Andrzeja Niedzielana sprawiły, że chorzowianie dołączyli do czołówki i już nie dali się z niej wyrzucić.

Wtedy po 20 meczach Ruch tak jak dziś miał na swoim koncie 36 punkty, co dawało mu czwarte miejsce ze stratą pięciu punktów do Wisły Kraków.

Niebiescy zakończyli wtedy sezon na najniższym stopniu podium z 53 punktami, a strata do Wisły urosła do 12 oczek.

Podobieństwa? Na Cichej znów mamy świetnie rozumiejącą się ekipę. Bramki strzelają Arkadiusz Piech, Maciej Jankowski, a na dodatek Paweł Abbott. Nie zmienił się też architekt sukcesu, czyli trener Waldemar Fornalik.

Spójrzmy teraz na rok 2000. Wtedy niebiescy też zakończyli sezon na podium, a w nagrodę zagrali w europejskich pucharach z samym Interem Mediolan.

Po dwudziestu kolejkach Ruch był drugi. Zgromadził aż 40 punktów: za jedenaście zwycięstw i trzy remisy. Liderem była Polonia Warszawa, która miała o trzy oczka więcej.

Na koniec sezonu ta przewaga powiększyła się do 10 punktów, a Ruch spadł na trzecie miejsce (55) i dał się jeszcze wyprzedzić Wiśle (56).

Na najniższym stopniu podium niebiescy zakończyli też rozgrywki w roku 1983. Wtedy po 20 kolejkach Ruch był nawet liderem (25), ale przewagą nad Lechem i Widzewem była skromna, bo jednopunktowa. W końcówce rozgrywek rywale punktowali jednak skuteczniej. Z mistrzostwa cieszył się Lech (39), a Widzew był drugi (38). Chorzowianie zgromadzili 35 oczek.

Ostatni mistrzowski sezon na Cichej to pamiętne rozgrywki 1988/89. Ruch, który wrócił wtedy do ekstraklasy po pierwszym spadku w historii klubu, był po 20 kolejkach liderem (35 punktów), a finiszował z 52 punktami. O pięć oczek wyprzedził GKS Katowice, a o siedem Górnika Zabrze.

Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


Więcej o: