Sport.pl

Paweł Abbott, napastnik Ruchu Chorzów żyje w piosenkach angielskich kibiców [WIDEO]

Paweł Abbott przebył na Cichej długą drogę. Z piłkarza, który na początku był w oczach kibiców ?transferową wpadką?, stał się jednym z ulubieńców fanów.
Zapewniły mu to nie tylko bramki, ale przede wszystkim pogodna natura i dystans do siebie.

Śmiał się, gdy dziennikarze nazywali go "drewnianym". - Może i jestem drewniany. Przecież wiadomo, że nie jestem jakimś wirtuozem techniki. Dopóki jednak trafiam do bramki rywala, to chyba nie ma problemu - odpowiada 30-letni napastnik, który w tym sezonie strzelił dla Ruchu sześć goli. Donata Chruściel, rzecznik prasowy klubu po tej "drewnianej deklaracji" zaczęła nazywać Abbotta "Pinokiem".

Wcześniej przez ponad dziesięć lat Abbott grał na Wyspach Brytyjskich. Najlepszy okres zaliczył w Huddersfield Town FC - dla, którego w sezonie 2004/05 strzelił w 26 goli w 44 meczach. Grał też Preston North End FC, Bury FC, Swansea City FC (Walia), Darlington FC, Oldham Athletic FC oraz Charlton Athletic FC.

Na Wyspach też był lubiany. W serwisie you tube bez trudu można znaleźć filmy na których angielscy fani wyśpiewują piosenki poświęcone specjalnie Abbottowi. Najbardziej znany zaśpiew to ten na melodię przeboju "Watch out" - włoskiego DJ-a Alexa Gaudino.

Napastnik urodzony w York grał w Anglii co najwyżej w pierwszej lidze. Nie przeszkadza mu to jednak kibicować FC Liverpool, który kilka dni temu okazał się za słaby na Arsenal Londyn. - Jestem wielkim fanem "The Reds" [przydomek drużyny z Liverpoolu - przyp.red.], ale jak zespół angielski gra z włoskim, niemieckim, czy hiszpańskim, to zawsze jestem za angielskim. Nawet jeśli jest to Arsenal - podkreśla.

Abbott żartuje, że mecze Euro obejrzy z loży Romana Abramowicza. Rosyjski miliarder, właściciel londyńskiej Chelsea już kupił kibicowską lożę na Stadionie Narodowym w Warszawie.

- Już do niego zadzwoniłem. Roman zaprosił mnie do swojej loży w Warszawie. Omówimy wtedy szczegóły spotkania niebieskich z Chorzowa z tymi z Londynu [barwy Chelsea - przyp.red.]. To oczywiście żart, choć nigdy nie wiadomo z kim przyjdzie nam się zmierzyć w przyszłości - dodaje Abbott, który w Polsce reprezentował też m.in. barwy Kujawiaka Włocławek oraz ŁKS-u Łódź. W piłkę gra też jego siedmioletni syn Zak, który jest zawodnikiem AKS-u Mikołów.

Napastnikowi Ruchu latem kończy się kontrakt, ale nie ukrywa, że chciałby zostać w Polsce na dłużej.

Angielscy kibice śpiewają o napastniku Ruchu



Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


Więcej o:
Komentarze (7)
Paweł Abbott, napastnik Ruchu Chorzów żyje w piosenkach angielskich kibiców [WIDEO]
Zaloguj się
  • stary.gniewny

    Oceniono 19 razy 17

    Abbott i Rasiak czyli atak marzeń Nottingham Forest

  • kapitan_marchewa

    Oceniono 15 razy 15

    Nooooo, słynny tekst sprzed paru lat:
    "Kto jeszcze myślał, że chodzi o Rasiaka?" :-)

  • Gość: ŁKS Łódź

    Oceniono 6 razy 6

    Lubię ludzi z dystansem do siebie bo sam taki jestem. Pozdrowienia Paweł:)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX