Masa pracy przed działaczami Ruchu. Aż czternastu niebieskich może odejść po sezonie! [ANALIZA]

Po zakończeniu rozgrywek Cicha zamieni się w transferowe targowisko. Wielu zawodnikom kończą się kontrakty lub wypożyczenia. Inni - jak Maciej Jankowski, czy Arkadiusz Piech - mogą zostać sprzedani.
Czy rewelacja rozgrywek (obecnie Ruch jest trzeci w tabeli) awansuje do europejskich pucharów, a zaraz potem zespół trzeba będzie budować na nowo? To byłby najgorszy scenariusz dla Ruchu Chorzów. Przeanalizujmy, jak trudne zadanie stoi przed działaczami niebieskich.

Bramkarze

Michal Pesković. Jest obecnie numerem jeden w bramce. Słowak kilka miesięcy temu podpisał nowy, ale krótki kontrakt. Umowa obowiązuje tylko do końca rundy.

Obrońcy

Rafał Grodzicki . Sytuacja podobna jak z Peskoviciem. Zimą wydawało się, że odejście kapitana jest przesądzone. Sami działacze mówili, że stoper niebieskich wybrał ofertę Zagłębia Lubin. Potem okazało się, jak zapewniał trener Pogoni Szczecin, Marcin Sasal, że Grodzicki był jedną nogą w pierwszoligowej drużynie portowców. Ostatecznie piłkarz przedłużył umowę, ale tylko do lata.

Łukasz Burliga . 24-letni obrońca jest na Cichej solidnym rezerwowym, ale na Cichej nie mają pewności, że zostanie w Chorzowie na dłużej. Burliga jest zawodnikiem Wisły Kraków, którego wypożyczenie kończy się w czerwcu.

Tomas Josl . Czech miał być lekiem na małą rywalizację na pozycji lewego obrońcy. Chociaż jest na Cichej od sierpnia ubiegłego roku, to w ligowym meczu jeszcze nie zagrał. Jego kontrakt obowiązuje do końca sezonu.

Igor Lewczuk . Bliźniaczy przypadek Burligi. Lewczuk trafił do Ruchu z Piasta Gliwice, ale jego kartą dysponuje Jagiellonia Białystok. Początek w Chorzowie miał rewelacyjny. Plotkowano nawet, że zostanie powołany do kadry. Ruch zapewniał wtedy, że przedłuży umowę z Lewczukiem, ale teraz nawet sam piłkarz - już tylko rezerwowy - mówi, że jego sytuacja diametralnie się zmieniła. Umowa obrońcy obowiązuje do czerwca.

Arkadiusz Lewiński - piłkarz drugoligowej Puszczy Niepołomice trafił na Cichą zimą. Na razie się uczy. Jego wypożyczenie obowiązuje do końca sezonu.

Pomocnicy

Wojciech Grzyb . Kontrakt 38-letniego zawodnika obowiązuje tylko do końca sezonu. Prawoskrzydłowy niebieskich powoli żegna się z drużyną.

Marcin Malinowski . Kolejny weteran (37 lat) w kadrze Ruchu i kolejny, którego umowa kończy się w czerwcu.

Marek Zieńczuk . Tak samo, jak w przypadku Grzyba i Malinowskiego, po sezonie będzie wolnym piłkarzem. Zieńczuk podkreśla, że do końca kwietnia chciałby wiedzieć, jaka będzie jego piłkarska przyszłość.

Gabor Straka . Kontrakt Słowaka też obowiązuje tylko do końca sezonu. 31-letni piłkarz należy do grona zawodników z najdłuższym stażem na Cichej. Gra w Chorzowie już od pięciu sezonów.

Jakub Smektała . Zawodnik pozyskany z Piasta Gliwice kontrakt ma wprawdzie do 30 czerwca 2014 roku, ale wciąż nie może wywalczyć sobie miejsca w składzie, a rywalizację przegrywa z Grzybem, którego teoretycznie miał zastąpić. Trenerzy zapowiadali, że wiosna to dla niego kluczowy czas. Na razie jest na minusie.

Napastnicy

Paweł Abbott . Kontrakt z Ruchem przestanie obowiązywać z końcem czerwca. Zawodnik chciałby przedłużyć umowę i zostać na Cichej.

Arkadiusz Piech . Zimą przedłużył umowę do czerwca 2013 roku, ale gdyby tego nie zrobił, to prawdopodobnie dziś nie grałby już w Chorzowie. Ruch zyskał pół roku na spokojną decyzję w sprawie ewentualnego transferu napastnika. Jeżeli Piech nie odejdzie po sezonie, to zimą - na kilka miesięcy przed wygaśnięciem umowy - będzie zdecydowanie tańszy.

Maciej Jankowski . Sytuacja analogiczna do Piecha - nawet z datami. Ciekawe, czy Ruch oprze się pokusie i na Cichej pozostanie na nowy sezon ktoś z dwójki Piech - Jankowski?

Podsumowanie

Wymieniliśmy nazwiska aż czternastu zawodników. Wszyscy oczywiście z klubu naraz nie odejdą, ale trzeba sobie uświadomić, że działacze Ruchu będą mieć w najbliższym czasie pełne ręce roboty. W sytuacji, gdy kończy się kontrakt, to zawodnicy często mają trzymają w garści więcej atutów. By ich przekonać do przedłużenia umów, trzeba niekiedy sięgnąć po większe pieniądze.

Czternaście "problemów" to dużo, a przecież już teraz warto pomyśleć o przedłużeniu kontraktów z Piotrem Stawarczykiem czy Markiem Szyndrowskim. Ci dwaj podstawowi obrońcy już latem mogą rozpocząć negocjacje z nowymi klubami, gdyż ich umowy obowiązują do końca roku.

Podyskutuj o transferach Ruchu na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


Który z piłkarzy obecnej kadry Ruchu powinien bezwzględnie zostać na kolejny sezon?