Dzień Niedzielana. Ruch przypieczętował awans

?Puchar jest nasz, bo puchar nam się należy? - śpiewali kibice Ruchu. Na drodze do trofeum jeszcze dwóch rywali. Półfinałowego przeciwnika niebiescy poznają w niedzielę. Do wyboru Legia, Wisła i Arka Gdynia.
Ćwierćfinałowa rywalizacja Ruchów z Chorzowa i Zdzieszowic rozstrzygnęła się już w pierwszym meczu. Wysokie zwycięstwo niebieskich (4:1) ustawiło drugoligowca w roli drużyny, która biega, walczy, ale jednak szans na zwycięstwo nie ma.

Wyraźny podział ról sprawił, że trener Waldemar Fornalik mógł sobie pozwolić na duże roszady w składzie. Zmartwił tym Michała Probierza. Szkoleniowiec Wisły przyjechał na Cichą na obserwację przed niedzielnym meczem o ligowe punkty.

Probierz na pewno zauważył, że w podstawowej jedenastce Ruchu prawdopodobnie tylko dwóch piłkarzy zagrało na swoich pozycjach - stoper Piotr Stawarczyk oraz defensywny pomocnik Gabor Straka.

To był mecz Andrzeja Niedzielana. 33-letni napastnik już w 40 sekundzie stanął przed pierwszą szansą na zdobycie gola. Wtedy jeszcze wpakował piłkę w bramkarza, ale w kolejnych akcjach to już Niedzielan był górą.

Dwa pewne uderzenia głową po oskrzydlających akcjach Wojciecha Grzyba to było to, czego potrzebuje Niedzielan, który walczy o miejsce w podstawowym składzie niebieskich.

- Piłka mnie szuka. Już nie pamiętam, kiedy strzeliłem dwie bramki. Cieszę się przede wszystkim z tego, że po raz kolejny dostałem szansę gry w podstawowym składzie - mówił piłkarz.

Nasza podpowiedź dla Niedzielana: napastnik Ruchu ostatni raz zdobył dwie bramki 12 września 2010 roku, gdy jego Korona Kielce ograła na wyjeździe Polonię Warszawa (3:1).

"Zdzichy" potwierdziły na Cichej, że są nieobliczalną drużyną. Drugoligowiec nie ograniczał się tylko do obrony i spoglądania na stadionowy zegar. Piłka mogła już wpaść do siatki chorzowskiej drużyny po strzale z woleja Jakuba Syldorfa. Wtedy górą był jeszcze Matko Perdijić, który jednak na mierzone uderzenie Daniela Rychlewicza zaradzić już nie mógł.

W końcówce spotkania zdzieszowiczanie stanęli przed szansą na wyrównującego gola, ale po ich strzałach piłka odbijała się od bramkarza i obrońców Ruchu.

Półfinałowego rywala niebiescy poznają w niedzielnym wieczór. Transmisję losowania będzie można zobaczyć na antenie TVN Turbo (19.50).

Ruch Chorzów 2 (2)

Ruch Zdzieszowice 1 (1)

Bramki: 1:0 Niedzielen (23. - z podania Grzyba), 2:0 Niedzielan (27. - po akcji Grzyba), 2:1 Rychlewicz (45.)

Ruch Chorzów: Perdijić - Lewczuk, Dokić (46. Josl), Stawarczyk, Burliga - Grzyb, Straka (65. Lisowski), Starzyński (79. Lewiński), Smektała - Niedzielan, Abbott.

Ruch Zdzieszowice: Feć - Kiliński Ż, Bachor, Drąg, Polak - Syldorf (63. Zaczyński), Kapłon (66. Robak), Kasprzyk, Bella, Rychlewicz - Buchała (78. Juszczak)

Sędziował: Piotr Wasielewski (Kalisz)

Widzów: 4 000

Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »