Bramkarz Ruchu Zdzieszowice: zagraliśmy zbyt bojaźliwie

Marcin Feć, bramkarz drugoligowca jeszcze po meczu na Cichej żałował porażki w pierwszym spotkaniu.
Ruch Zdzieszowice długo wtedy prowadził, ale w końcówce stracił cztery bramki (1:4). - To wtedy rozstrzygnęła się ta rywalizacja. Szkoda, bo to była fajna przygoda. A przypomnę, że na początku nie było pewności czy w ogóle przystąpimy do pucharowej rywalizacji. Mieliśmy przecież nie jechać do Chojnic.

Mecz w Chorzowie potwierdził to co wszyscy wiedzą - jest duża różnica między ekstraklasą, a drugą ligą. W przygotowaniu fizycznym, w kulturze gry. Mimo wszystko mogliśmy się pokusić o lepszy wynik. W pierwszej połowie zagraliśmy jednak zbyt bojaźliwie - ocenił Feć.

Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »