Idiopatyczny uraz Marka Zieńczuka. Kiedy kluczowy piłkarz Ruchu wróci na boisko?

Doświadczony pomocnik niebieskich od kilku tygodni narzeka na uraz kręgosłupa. Przed sobotnim Widzewem zapadła decyzja, żeby odsunąć go od składu.
34-letni Zieńczuk to kluczowy zawodnik niebieskich. Lider drugiej linii, pomocnik odpowiedzialny za wykonywanie większości stałych fragmentów gry, które są wielkim atutem Ruchu.

Ewentualna dłuższa pauza Zieńczuka byłaby dużym problem, gdyż przed chorzowską drużyna bardzo ważne spotkania. W ciągu tygodnia Ruch zagra dwa razy z Wisłą Kraków o awans do finału Pucharu Polski oraz Legią Warszawa o pozycję lidera Ekstraklasy.

Włodzimierz Duś, fizjoterapeuta niebieskich wyjaśnia, że Zieńczuk ma "zablokowany odcinek piersiowy kręgosłupa". - Trudno precyzyjnie określić jakie jest źródło urazu. W medycynie takie przypadki określa się mianem "idiopatycznych", czyli niewiadomego pochodzenia. Taka uroda Marka. Tak jak wielu z nas zmaga się ze zwyrodnieniem.

W ostatnich tygodniach kontuzja Marka była leczona doraźnie. Raz było lepiej, raz gorzej. Przed meczem z Widzewem zapadła decyzja, żeby nie ryzykować i dać mu więcej czasu na leczenie. Marek jest w trakcie rehabilitacji, a jej rokowania są dobre - mówi Duś.

Niewykluczone, że Zieńczuk będzie do dyspozycji sztabu szkoleniowego na wtorkowy mecz z Wisłą. Bardziej realny scenariusz zakłada jednak, że pomoże drużynie w najbliższą sobotę, w ligowym meczu z Warszawie.