Sport.pl

Ruch stracił wielki talent na rzecz Legii. Już pyta Bolonia i Nottingham Forest

Na Cichej nie mogą odżałować straty 16-letniego Grzegorza Tomasiewicza. Napastnik uchodzi za jednego z najbardziej utalentowanych młokosów w Polsce.
Niebiescy szukają zawodników w całym kraju. Klub chwali sobie m.in. współpracę z Salosem Szczecin, z którego trafili na Cichą Paweł Lisowski i Filip Starzyński, którzy są dziś w kadrze pierwszej drużyny. Jednocześnie jednak niebiescy tracą zawodników, którzy szkolą się na Cichej. - Tak wygląda piłkarska rzeczywistość. Ciągła inwigilacja - uśmiecha się Bogusław Pietrzak, który odpowiada w chorzowskim klubie za szkolenie młodzieży i dodaje, że Ruch nie obraża się o to, że najbardziej utalentowany piłkarz niebieskich z rocznika 1996 trafił do Legii.

Talent, o którym mówi Pietrzak to Tomasiewicz. Napastnik nie jest wychowankiem Ruchu. Do Chorzowa trafił ze Szczakowianki Jaworzno. - Gdy miał sześć lat nauczyciel od wychowania fizycznego powiedział mu, że musi spróbować swoich sił w klubie. Najbliżej była Szakowianka. Trafił pod skrzydła trenerów Grzegorza Stadlera i Andrzeja Dylowicza.

Dylowicz to świetny technik, który uwielbia sport i pracę z młodzieżą. To właśnie jemu Grzesiek zawdzięcza najwięcej - mówi Bogdan Tomasiewicz, ojciec zawodnika.

Tomasiewicz przeszedł do Ruchu razem z dwa lata starszym Kamilem Włodyką. - Grzesiu zawsze grał i trenował ze starszymi rocznikami - zaznacza ojciec.

Młody napastnik był zawodnikiem UKS-u Ruch Chorzów. - Trenował w Ruchu przez dwa lata. W pewnym momencie chorzowski klub postanowił założyć własną akademią piłkarską. Wtedy okazało się, że droga z UKS-u na boisko ekstraklasy wcale nie jest taka prosta - mówi Tomasiewicz.

Nastolatkiem zainteresowały się inne kluby. Pierwszy był Lech Poznań. - Mam wrażenie, że dopiero wtedy na Cichej zdali sobie sprawę, że mogą stracić naprawdę utalentowanego chłopaka. Na zmianę naszej decyzji było już jednak za późno. Ostatecznie zdecydowaliśmy na Legię, w której syn gra od sierpnia ubiegłego roku. Warszawski klub szkoli Grześka bez presji i pośpiechu. To był dobry wybór. Syn jest regularnie powoływany do młodzieżowej reprezentacji Polski do lat 16-tu. Teraz też jest z kadrą na Cyprze. W dwunastu meczach w reprezentacji zdobył siedem bramek. Baliśmy się jak poradzi sobie 300 kilometrów od domu, tymczasem nie możemy na nic narzekać. Co ciekawe już pytają o niego skauci z zachodnich klubów. Na pewno wiem o zainteresowaniu Bolonii i Nottingham Forest. Na razie jednak nie myślimy o przeprowadzce. W Legii może się jeszcze wiele nauczyć - mówi Tomasiewicz.

Mirosław Mosór, dyrektor sportowy Ruchu podkreśla, że w przyszłości niebiescy nie będą już tracić na rzecz innych klubów utalentowanych wychowanków UKS-u. - Związaliśmy się z UKS-em nową umową o współpracy także po to, żeby zapobiec takim sytuacjom jak ta z Tomasiewiczem - wyjaśnia.

Więcej o:
Komentarze (16)
Ruch stracił wielki talent na rzecz Legii. Już pyta Bolonia i Nottingham Forest
Zaloguj się
  • tisztelet

    Oceniono 29 razy 21

    "Do Chorzowa trafił ze Szczakowianki Jaworzno" w wieku 14 lat ale już 2 lata potem "Ruch stracił wielki talent na rzecz Legii". mentalność kalego się kłania ;)

  • smutneczwartki

    Oceniono 2 razy 2

    Salos Szczecin - to salezjański klub. No i fajnie:)

  • menago1916

    Oceniono 17 razy 1

    Jak chłopak dorośnie, będzie po rękach całował odpowiedzialnych za tą decyzję. Wyrośnie na porządnego człowieka, a w Ruchu, wiadomo, wstręt do mydła i kolejny śmieRdziel murowany.

  • Gość: Kolo

    Oceniono 8 razy 0

    Rozumiem że nauczyciel od wychowania fizycznego to zupełnie przypadkowa osoba ... równie dobrze można byłoby napisać że pan Romek... bo chyba w przedszkolu raczej w-f nie ma :)

  • seydlitz

    Oceniono 22 razy -6

    Szkoda, że oprócz Ruchu także Polska straciuła talent. W wieśszawie nauczy się tylko pijaństwa i nic więcej. Legła nikogo nie potrafi wyszkolić, ukraść tak.

  • Gość: trav

    Oceniono 31 razy -9

    news na 1 stronę? powodzenia młody, ale legiunia już niejeden talent zmarnotrawiła, niestety więcej zniszczyła niż stworzyła. zaczyna się serial pod tytułem wielka elka kontra howniane kluby ze Śląska? Były Buncol, teraz ten młody. założę się, że wkrótce pójdą inne newsy na temat Górnika, Piasta itp

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX