Sport.pl

Ruch już nie myśli o Legii. Na Wisłę z przebudowaną obroną

Chorzowscy piłkarze przegrali spotkanie o pozycję lidera Ekstraklasy, ale humory mogą sobie poprawić już we wtorek na boisku w Krakowie. Stawką awans do finału Pucharu Polski.
Przed ligowym meczem w Warszawie trener Waldemar Fornalik stwierdził, że "nie chce wywoływać demonów", ale jeszcze może być tak, że Ruch zostanie na koniec sezonu z niczym. Sobotnia porażka 0:2 z Legią wciąż nie przekreśla szans niebieskich na mistrzostwo Polski, ale jest sygnałem, że końcówka ligi będzie ciekawa i wyczerpująca.

Maciej Jankowski, napastnik Ruchu stwierdził po meczu z Legią, że niebieskim zabrakło w decydujących momentach koncentracji. To się nie może powtórzyć!

Chorzowianie muszą pamiętać przed rewanżowym meczem półfinału Pucharu Polski z Wisłą (na Cichej gospodarze wygrali 3:1), że jeżeli krakowianie wygrają z Ruchem w takim samym stosunku, co Legia (2:0) to niebiescy odpadną z rywalizacji o trofeum!

- Wyciągniemy wnioski - zapewnia kapitan drużyny Rafał Grodzicki, którego akurat zabraknie na boisku w Krakowie z powodu żółtych kartek. To pociągnie za sobą szereg konsekwencji, które zupełnie rozbiją obronę Ruchu.

W tym sezonie Grodzicki nie zagrał tylko w dwóch meczach. W lidze z GKS-em Bełchatów (kartki) oraz z Ruchem Zdzieszowice w rewanżowym meczu 1/4 finału PP (kontuzja). Za każdym razem zastępował go Żeljko Dokić. Serb zwalnia wtedy miejsce na prawej obronie. Teoretycznie powinien zastąpić go Łukasz Burliga, ale ten nie ma zgody na grę w meczach przeciwko Wiśle, z której jest tylko wypożyczony do chorzowskiego klubu. Wygląda, więc na to, że zamiast Dokicia zagra rzadko występujący wiosną Igor Lewczuk.

Problemy z zestawieniem linii obrony ma też Wisła, która w sobotę przegrała z Jagiellonią w Białymstoku (0:1). Krakowianie nie wygrali w lidze od 3 marca (2:0 z Lechią w Gdańsku)

Michał Probierz na pewno nie może liczyć w rewanżu na Osmana Chaveza i Gordana Bunoze. Nie w pełni sił są też Kew Jaliens, Marko Jovanović i Michał Czekaj. - Nie ma pewności, że wykurują się na wtorkowe spotkanie - zaznacza trener Wisły, który w Białymstoku wystawił na pozycji stopera 18-letniego Alana Urygę z drużyny Młodej Ekstraklasy. - Jego występ oceniam bardzo dobrze. Nie wytrzymał meczu kondycyjnie, bo w końcówce łapały go skurcze, ale pokazał, że warto na niego stawiać - podkreśla Probierz.

Jeżeli Ruch wyeliminuje Wisłę, to prawdopodobnie dostanie szansę, by zrewanżować się Legii za porażkę w lidze. Warszawianie rywalizują o awans do finału z Arką Gdynia. Wygrali pierwszy mecz na wyjeździe (2:1). - Na razie o tym nie myślimy. Liczy się tylko mecz z Wisłą i obrona dwóch bramek zaliczki - podkreśla Paweł Abbott, napastnik Ruchu.

Początek wtorkowego spotkania o godzinie 20.30. Transmisja w TVP Sport.

Więcej o:
Komentarze (2)
Ruch już nie myśli o Legii. Na Wisłę z przebudowaną obroną
Zaloguj się
  • darako1970

    Oceniono 2 razy -2

    Grodzicki wali kromy przez ktore Ruch traci punkty jak Ruch odpadnie w polfinale to bedzie tragedia

  • Gość: semin

    0

    Jeśli nie zdarzy się nic nadzwyczajnego, to eliminując jutro Wisłę, Ruch zapewni sobie start w rozgrywkach LE dopiero od trzeciej rundy eliminacyjnej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX