Sport.pl

Bramkarz Ruchu: 99 procent bramkarzy tak robi

Matko Perdijic stracił wiosną na rzecz Michala Peskovicia miejsce w bramce Ruchu Chorzów podczas meczów Ekstraklasy. Chorwat broni za to w Pucharze Polski. We wtorek załatwił niebieskim awans do finału PP!
Perdijic w serii rzutów karnych obronił strzały Dudu Bitona i Gervasio Nuneza. Odbił też karnego Cwetana Genkowa, ale sędzia Marcin Borski nakazał powtórkę, w której Bułgar już się nie pomylił. Borski uznał, że Perdijic nie stał na linii w chwili strzału.

- Bez sensu, że sędzia gwiżdże coś takiego po karnym - dziwił się inny gracz Ruchu, Arkadiusz Piech. A sam Perdijic mówił: - 99 procent bramkarzy zachowuje się tak, jak ja. To była zła decyzja arbitra, no ale teraz to już nieważne. Do siebie mam żal za drugiego gola strzelonego przez Wisłę.

Rzeczywiście przy golu Maora Meliksona bramkarz Ruchu interweniował niezdecydowanie.

Więcej o:
Komentarze (46)
Bramkarz Ruchu: 99 procent bramkarzy tak robi
Zaloguj się
  • Gość: zx

    Oceniono 43 razy 17

    I ta logika Perdijica: 99 procent bramkarzy zachowuje się tak, jak ja. Ręce opadają.
    99% ludzi w tym kraju nie sprząta po swoich psach i żyjemy w zasranych miastach.
    Większość jeździ za szybko, nie licząc się ze zdrowiem i życiem innych uczestników dróg.
    Na blokowiskach coraz więcej osób podjeżdża pod klatkę ignorując zakazy. Coś, co 20 lat temu było nie do pomyślenia. Niech najlepiej wjeżdżają do duże pokoju.

    Reasumując: gratulacje dla bramkarza za skretyniałą logikę.

    Tak w ogóle, to jedzmy gó.... Przecież 400.000.000.000 much nie może się mylić.

  • frozentime

    Oceniono 21 razy 15

    Kibicowałem Ruchowi, ale pierwszy karny także powinien zostać powtórzony. Bramkarza nie można winić, to sędzia powninen był zarządzić powtórkę karnego. Sędzia w ogóle sędziował jakoś dziwnie. Odgwizdał karnego dla Ruchu, a w identycznej sytuacji nie gwizdnął karnego dla Wisły.

    | drugiej strony, boję się, co zrobi Ruch w pucharach. Ten mecz pokazał, że z Ruchem da się wygrać, jeśli drużyna taka jak Wisła czy Legia zagra z Ruchem swoje. Wówczas Ruch przestaje istnieć. Jeśli Legia będzie mistrzem, to Ruch zacznie w III rundzie eliminacji PE. Na pewno nie będzie rozstawiony, więc trafi na jakiś dobry zespół. Znowu będzie 1:3 i 0:3 jak parę lat temu z przeciętną Austrią Wiedeń.

    Drużyny takie jak Śląsk, Ruch, Korona (z całym szacunkiem dla ich ambitnej gry) są tam, gdzie są. gdyż "potentaci" (Lech, Wisła) grają grubo poniżej możliwości, Legia gra w kratkę, a wymienione trio gra często na 120% swoich mozliwości, za co im chwała. Szkoda tylko, że owi "potentaci" nie potrafią wykorzystać swoich możliwości, które przecież są niemałe, co pokazywały niedawne udane boje w pucharach (Legia i WIsła ostatnio, Lech parę lat temu). W dobrej formie mogą trochę pograć w pucharach.

  • Gość: yzerman

    Oceniono 40 razy 10

    Na wstępie - Wisły nie lubię bardzo - jestem kibicem Legii.
    ale Perdijić przy karnych zwyczajnie oszukiwał... Zgadzam się z jednymz przedmówców że pierwszy był najgorszy...
    Cóż sędzia był zwykłym ciulem bez jaj, coś tam "bąknął" przy karnym Genkowa, bo nawet dla niego było już tych popisów za wiele" ale żeby powtarzać inne to już brakło mu odwagi.
    Generalnie w rzytach karnych Wisła została skrzywdzona.
    Niestety odbije się to tym że Ruch nawet rundy wstępnej w pucharach nie przejdzie.
    Te nasze "wynalazki pucharowe" jak Ruch, Jagiellonia czy Śląsk przynoszą nam tylko więcej wstydu niż korzyści...
    a podniecanie się grą Ruchu to już zupełnie zabawna kwestia.
    kogo oni mocnego w Lidze ograli? z Legią "0", z Polonią "0" ze Śląskiem "1" z Lechem "3" z Wisłą "3".
    Czyli z wszystkimi najsilniejszymi w lidze nigdy nie mieli przewagi punktowej...
    miejsce w tabeli zawdzięczają cieniasom ktrych nie zlekceważyli.
    a w Pucharze na rozkładzie: ŁKS, Cracovia, Ruch Zdzieszowice. Mocarze ;-)
    na zapędy typu Piech/Jankowski do kadry to już szkoda słów...
    to zdecydowanie najsłabsza drużyna w czołówce z kadrą na miejsca 8-10

  • Gość: Hiszpan

    Oceniono 6 razy 6

    Perdijić wyraźnie przesadzał,wychodząc za daleko z bramki ale sędzia mógł od razu reagować na takie zachowanie.Brak konsekwencji ze strony sędziego,jak kazał powtórzyć 5 karnego to tak samo powinien zrobić z innymi kiedy bramkarz Ruchu wychodził przed linię.

  • Gość: zzz

    Oceniono 7 razy 5

    Skraca kąt wybiegając metr przed bramkę i jeszcze się dziwi. Robił to przed każdym karnym, poza ostatnim.

  • Gość: jeździec bez loginu

    Oceniono 15 razy 5

    A ja bardzo jestem ciekaw co zaprezentuje Ruch w europejskich pucharach. O ile oczywiście zagra w nich. Mam nadzieję że pokaże się nie gorzej niż Wisła ostatnio.

  • Gość: zx

    Oceniono 21 razy 3

    Oczywiście, że bramkarz Ruch bredzi wykazując się ignorancją przepisów i, co najważniejsze, próbuje zabić ducha uczciwej rywalizacji.
    Strzelenie gola z jedenastki, gdy bramkarz jest 2 m przed linią jest cholernie trudne i w sposób znaczący utrudnia strzelcowi możliwość zdobycia gola. Brawa dla liniowego!
    Największy koszmar dla kibica to finał Ligi Mistrzów w 2003 Milan-Juve i Dida wychodzący 2,5m przed każdym karnym. Najlepiej mógł stanąć 15cm przed piłką i powiedzieć Del Piero: strzelaj!

  • Gość: Miszcz

    Oceniono 8 razy 2

    Tak jak mówił Perdijic tak robią bramkarze.Inaczej by się nie dało bronić.Zresztą wam wiślakom to nie ma co tłumaczyć bo Wisła przegrała i zwalacie na sędziego tak jak Mourinho.gdyby Pareiko obronił więcej karnych i Wisła awansowała to nie było by tyle dymu że Ruch awansował dzięki sędziemu.Zobaczcie inne karne i zachowania bramkarzy wielcy znawcy futbolu.Zaraz przed strzałem bramkarz skraca kąt wyskakując ok.1 metra przed linię i wybiera róg w który się rzucić.

  • Gość: Miszcz

    Oceniono 4 razy 2

    @piottz1
    Takie są zasady.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX