Marek Zieńczuk wznowił treningi. W WDŚ zagra pod warunkiem...

Po dniu przerwy niebiescy wrócili w piątek do treningów przed niedzielnym meczem z Górnikiem Zabrze.
Z drużyną trenował Zieńczuk, który zmagał się ostatnio z urazem uda. - W sobotę zobaczymy, czy Marek może już uderzać piłkę, czy też kontuzjowana noga nadal mu doskwiera. Zagra tylko pod warunkiem, że będzie w stu procentach zdrowy - zapowiada trener Waldemar Fornalik.

Piątkowe zajęcia nie były zbyt forsowne. Piłkarze trochę się porozciągali, było sporo ćwiczeń z piłkami, a trening zakończył się wykonywaniem stałych fragmentów gry. - Tempo rozgrywek jest zawrotne, a od meczu z Wisłą [w Pucharze Polski - przyp.red.] minęły raptem dwie doby, więc nie było sensu gonić chłopaków - mówi trener Fornalik. - Dlatego na zajęciach było sporo luzu, nabieraliśmy świeżości przed meczem z Górnikiem - dodaje.

Co ciekawe w drużynie Ruchu są zawodnicy, którzy lubią wysokie tempo rozgrywek. - Dla mnie to wymarzony scenariusz, gdy mogę grać co trzy dni - podkreśla Rafał Grodzicki. Wolnym dniem kapitan Ruchu jednak nie pogardził. - Możemy wtedy poświęcić wolny czas rodzinom i choć przez jeden dzień nie rozmawiać o piłce - wyjaśnia.