Cieślik oburzony zachowaniem pseudokibiców. "Nie zależy im na Ruchu"

Legendarny piłkarz niebieskich Gerard Cieślik ma nadzieję, że chuligani, którzy doprowadzili do burd w czasie Wielkich Derbów Śląska, zostaną ukarani zakazami stadionowymi.
- Jest mi bardzo przykro, że o moim ukochanym klubie mówi się nie w kontekście wydarzeń na boisku, a chuligańskich wybryków - mówi Cieślik.

- Drużyna świetnie sobie radzi i ma szansę wiele osiągnąć w tym sezonie, ale jak ma to zrobić, skoro grupka pseudokibiców doprowadza do przerwania meczu. Ci ludzie nie są prawdziwymi sympatykami Ruchu. Nie zależy im na sportowych sukcesach. Gdyby tak było, pomyśleliby o tym, że swoim zachowaniem mogą bardzo zaszkodzić drużynie i klubowi. Mam nadzieję, że poniosą konsekwencje swojego zachowania i zostaną objęci zakazem stadionowym. Prawdziwi kibice Ruchu to osoby, które wspierają swój klub, utożsamiają się z nim i nie narażają go na utratę dobrego imienia i niepotrzebne koszty - podkreśla Cieślik.