Prezes Ruchu o transferze Macieja Jankowskiego do Wisły. Krótko i zwięźle

Dariusz Smagorowicz podkreśla, że niebiescy nie są zainteresowani sprzedażą napastnika, a doniesienia medialne o tym, że ?Jankowski jest blisko Wisły? kwituje krótko: Bzdura.
Informacja o tym, że krakowski klub interesuje się Jankowskim, nie jest nowa. Środowy "Sport" twierdzi, że transfer jest "bliski finalizacji". Prezes Ruchu odpowiada na takie wieści krótko: - Bzdura.

Przypomnijmy, że z Wisłą wiąże się również drugiego z chorzowskich napastników Arkadiusza Piecha.

Kontrakty obu zawodników obowiązują do końca najbliższego sezonu. To prowokuje zainteresowanie innych klubów, które chciałyby pozyskać napastników niebieskich. Przypomnijmy, że zimą Piech i Jankowski będą mogli podpisać umowy z nowymi drużynami (kontrakty obowiązywałyby od czerwca 2013 r.), a Ruch nie zarobiłby wtedy na ich sprzedaży tyle, ile oczekuje.

Za każdym razem, gdy media sugerują, że Piech albo Jankowski mogą opuścić Cichą prezes Smagorowicz odpowiada ze spokojem. - Interesować może się każdy i każdym. Z całym jednak szacunkiem dla Wisły oraz innych polskich klubów zainteresowanych Piechem i Jankowskim - nie stać was. Na tych piłkarzy nie stać nikogo w polskiej lidze. Powtarzam, chcemy się wzmacniać, a nie osłabiać - mówił portalowi ŚLASK.SPORT.PL.

Przypomnijmy, że Jankowskim interesowały się wcześniej Legia oraz angielski West Ham United.

Jesienią ubiegłego roku działacze Ruchu stwierdzili, że wyceniają napastnika na 2,5 miliona euro. Od razu zastrzegli, że to kwota zaporowa, bo tak naprawdę "Jankes" nie jest na sprzedaż.