Pomocnik Widzewa jednak nie dla Ruchu? "Wybrał Izrael"

Wszystko wskazuje na to, że Mindaugas Panka 28-letni pomocnik z Litwy jednak nie dołączy do drużyny niebieskich.
Panka grał ostatnio w Widzewie Łódź. Na Cichej czekają na Litwina od dwóch tygodni. Najpierw jednak zawodnikowi namieszał w głowie klub z Ukrainy, a teraz z Izraela. - Wygląda na to, że już zdecydował się na tą opcję i nic z tego transferu nie będzie - mówi dyrektor sportowy Mirosław Mosór.

Trener Waldemar Fornalik akurat tej straty długo rozpamiętywać nie będzie. - W środku pola mamy do gry czterech piłkarzy. Doświadczona dwójka Gabor Straka i Marcin Malinowski, dobrze uzupełnia się z młodymi Pawłem Lisowskim i Filipem Starzyńskim - uzasadnia szkoleniowiec.

Straka wciąż nie przedłużył umowy, ale zdaniem szkoleniowca jest do tego blisko. Większe znaki zapytania trzeba postawić przy nazwiskach Pawła Abbotta i Igora Lewczuka, których umowy też wygasają z końcem czerwca.

Wciąż realny jest transfer byłego reprezentanta Polski i zawodnika Ruchu Marcina Baszczyńskiego. - Wcześniej Marcin musi jednak rozwiązać swój kontrakt z Polonią, a z tego co wiem to właśnie nad tym pracuje - wyjaśnia Mosór.

Fornalik liczy, że doświadczony piłkarz wkrótce dołączy do zespołu. - Każdy trener ma swój próg cierpliwości i na żadnego zawodnika nie będzie czekał w nieskończoność - dodaje.

Dodajmy, że szanse na podpisanie umowy ma też słowacki obrońca Polonii Bytom Martin Baran.

Dyrektor Mosór potwierdził nasze informacje o możliwym transferze Pawła Lesika do Zawiszy Bydgoszcz. - W przyszłym tygodniu Lesik wyjedzie na testy - mówi.

Górnik, Ruch, Jastrzębski i inni... Cały sport na Śląsku na Facebooku Śląsk - Sport.pl »