Sport.pl

Nowy napastnik Ruchu Chorzów zaskoczony. "Nigdy w życiu tego nie robiłem"

Pavel Sultes, nowy napastnik Ruch poznaje specyfikę treningów chorzowskiej drużyny. To nie jest proste. Trener Waldemar Fornalik daje każdemu "nowemu" czas na poznanie zasad.
Szkoleniowiec zaznacza, że każdy trener ma swój warsztat i pomysły, które odróżniają go od innych. Fornalik oczywiście nie chce ich zdradzać. Nie inaczej jest z Ruchem. Każdy nowy zawodnik odczuwa to na własnej skórze.

- Wykonujemy ćwiczenia, których nigdy w życiu nie robiłem. Mam z tym trochę problemów, ale jestem dobrej myśli. Myślę, że po dwóch tygodniach wspólnej pracy będzie już zdecydowanie lepiej. Przyzwyczaję się - mówi Sultes, którego Ruch pozyskał z Polonii Warszawa.

Fornalik daje nowym zawodnikom czas na poznanie zasad. - Jednym wystarczy kilka treningów. Inni potrzebują kilkunastu. Zrozumienie z czasem procentuje. Po drużynie widać dużą kulturę pracy. Piłkarze wykonują ćwiczenia z dużym zaangażowaniem. Procentują setki jednostek treningowych. Utrwalanie pozytywnych nawyków. Czasami niewiele muszę mówić, a drużyna w lot łapie, o co mi chodzi - opowiada.

27-letni Sultes zaznacza, że zajęcia są "naprawdę ciężkie". - W poprzednim sezonie gra Ruchu była dla mnie niespodziankę. Nie doceniałem tej drużyny. Dopiero z czasem dotarło do mnie, jak dobrze gra w piłkę. Teraz - gdy jestem częścią zespołu - wiem na czym polega sukces niebieskich. Waldemar Fornalik, zgrany zespół i ciężka praca. Innej recepty nie ma - dodaje Czech.

Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


Więcej o: