Sport.pl

Najbardziej zaskakujący transfer Ruchu ostatnich lat. Drugi Piech?

Kto mógł się spodziewać, że niebiescy, którzy narzekają na słabą obronę zakontraktują kolejnego napastnika? Grzegorz Kuświk z GKS Bełchatów to już szósty zawodnik linii ataku w kadrze Ruchu.
25-letni piłkarz grał wiosną w pierwszoligowym KS Polkowice (zdobył siedem bramek), ale był do tego klubu tylko wypożyczony z GKS-u Bełchatów.

Po sezonie rozwiązał swój kontrakt, po czym związał się z Ruchem trzyletnią umową.- Gdy otrzymuje się propozycję od wicemistrza Polski to trudno się zastanawiać - uzasadnia przenosiny na Śląsk piłkarz z Ostrowa Wielkopolskiego.

Pozyskanie Kuświka to jeden z najbardziej zaskakujących transferów Ruchu ostatnich lat. Na Cichej wierzą, że jego talent rozbłyśnie w Chorzowie podobnie jak to było w przypadku Arkadiusz Piecha. Najlepszy piłkarz minionego sezonu Ekstraklasy też związał się z Ruchem, gdy miał 25 lat, a na koncie zero bramek w lidze.

Kuświk już jest lepszy, dotąd trafił w lidze pięć razy. Nowy napastnik musi nastawić się na ostrą rywalizację. O miejsce w składzie powalczy ze wspomnianym Piechem oraz Pawłem Abbottem, Maciejem Jankowskim, Pavelem Sultesem i Andrzejem Niedzielanem

- Lepiej, żeby trener miał ból głowy wynikający z tego, że jest tylu piłkarzy, niż z ich braku - uśmiecha się.

Zawodnik liczy na debiut w niebieskich barwach w piątkowym sparingu z AEL Limassol - mistrzem Cypru. - Co prawda mam małe zaległości treningowe, ale skupię się w pełni, by szybko je nadrobić. Zaczynam dodatkowe zajęcia. To, czy zagram już w najbliższym spotkaniu, zależy przede wszystkim od trenera - podkreśla Kuświk, który cieszy się na współpracę z Waldemarem Fornalikiem. - Pracowałem kiedyś pod okiem Oresta Lenczyka, a przecież Waldemar Fornalik wyznaje podobną szkołę trenerską. Wiem zatem czego się spodziewać i wierzę, że przyniesie to pozytywne efekty - dodaje.

Więcej o: