Sport.pl

Waldemar Fornalik docenia cypryjski futbol. "Nam ta sztuka nie udała się od lat"

Niebiescy rozegrają w piątek sparing z mistrzem Cypru AEL Limassol. Noc przed meczem zespół wicemistrzów Polski spędził w Nowym Tomyślu.
Cypryjczycy przygotowują się w Grodzisku Wielkopolskim do meczów w eliminacjach Ligi Mistrzów.

W kadrze niebieskich na mecz (początek o godzinie 17.) zabrakło lekko kontuzjowanych Marka Zieńczuka i Pavla Sultesa. Urazy nie są groźne, ale zawodnicy trenują na razie indywidualnie. Do Grodziska nie pojechali również Hubert Kotus i Michał Kołodziejski.

Waldemar Fornalik spodziewa się trudnego spotkania. - Pamiętając, jaki poziom prezentował Apoel [wyeliminował z LM Wisłę Kraków - przyp.red.], trzeba liczyć się z tym, że będzie to bardzo silny przeciwnik. Poza tym Cypryjczycy grają w Lidze Mistrzów, a nam ta sztuka od lat się nie udała. Dla mnie najważniejszy jest fakt, że możemy w tym okresie przygotowawczym spotykać się z wymagającymi rywalami, bo to pozwoli nam budować formę - ocenia szkoleniowiec.

Fornalik liczy, że z każdym tygodniem jego piłkarze będą zyskiwać na dynamice i szybkości. - Teraz będziemy stopniowo schodzić z obciążeń treningowych, ale w dalszym ciągu nie zapominamy o tym, że przygotowujemy się nie tylko do meczów eliminacyjnych do Ligi Europy, ale również do rozgrywek Ekstraklasy. Siłą rzeczy ta forma będzie budowana sukcesywnie. Chcemy nie tylko dobrze zaprezentować się w pucharach, ale także być w jak najlepszej dyspozycji u progu rozgrywek ligowych - dodaje trener.

Ruch i inni... Cały sport na Śląsku na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


Więcej o: