Grzegorz Lato stresował piłkarzy Ruchu podczas badania EKG

Kibice niebieskich zadają sobie pytanie, jak nominacja dla Waldemara Fornalika na selekcjonera reprezentacji Polski, odbije się na przyszłości drużyny z Chorzowa.
Działacze wierzę, że następca Fornalika będzie prowadził Ruch równie skutecznie. Oprócz warsztatu ważne są jednak relacje szkoleniowca z zespołem, a te uchodziły dotąd na Cichej za wzorowe.

Piłkarze niebieskich dowiedzieli się o nominacji dla swojego szkoleniowca z ust Grzegorza Laty, prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej - podczas badań - m.in. EKG.

- Nie byliśmy zaskoczeni, bo jednak po cichu każdy z nas spodziewał się, że to może się tak skończyć. To wielkie wyróżnienie dla naszego trenera. Waldemar Fornalik wykorzystał swoją szansę. Teraz musi podejść do nowego zadania z odwagą, której nigdy mu nie brakowało. Zespół życzy mu wszystkiego dobrego - mówi Marcin Malinowski, kapitan wicemistrzów Polski.

Czy Waldemara Fornalika może skutecznie zastąpić na trenerskiej ławce chorzowskiej drużyny jego młodszy brat Tomasz? - Nie nam o tym decydować. To już pytanie do ludzi, którzy zarządzają Ruchem. Prawda jest jednak taka, że żadna zmiana na stanowisku trenera nie powinna mieć wpływy na zaangażowanie i pracę piłkarzy - zaznacza Malinowski.

Więcej o: