Jerzy Dudek, Krzysztof Warzycha i Marek Wleciałowski współpracownikami Waldemara Fornalika?

PRZEGLĄD PRASY. Te osoby w swoim sztabie szkoleniowym chciałby mieć nowy selekcjoner - informuje Przegląd Sportowy.
Fornalik podał je podczas rozmowy z komisją techniczną PZPN, która przesłuchiwała kandydatów na następcę Franciszka Smudy.

Dudek miałby być trenerem bramkarzy, ale zdaniem warszawskiego dziennika większe szanse na to stanowisko ma Andrzej Dawidziuk, bo byłemu zawodnikowi Liverpoolu i Realu bardziej odpowiadałaby rola dyrektora sportowego.

Warzycha lub Wleciałowski - jeden z nich miałby zostać asystentem nowego selekcjonera. Jednak - według PS - PZPN będzie odradzał Fornalikowi takie rozwiązanie, żeby "nie naraził się na oskarżenie, że ciągnie za sobą śląski ogon". Piłkarska centrala sugeruje, żeby w sztabie reprezentacji pozostali Jacek Zieliński i Hubert Małowiejski.

- Absolutnie nikogo nie skreślam, więc nie wykluczam, że zostanie ktoś z poprzedniej ekipy. Jednak najpierw muszę się z tymi osobami spotkać - mówi Fornalik.

- Chcę swój sztab skompletować jak najszybciej, bo czasu do najbliższego spotkanie zostało już niewiele - dodaje nowy selekcjoner.

Więcej w czwartkowym Przeglądzie Sportowym.

Więcej o: