Fornalik "Prince" na ławce, Fornalik "King"na trybunach

Ruch Chorzów zakończył sparingowe granie przed meczami w eliminacjach Ligi Europejskiej. Skutecznością w meczu z Flotą błysnął doświadczony Marek Zieńczuk.
Próbą generalną przed LE miał być mecz z silnym Amkarem Perm. Rosjanie jednak zrezygnowali ze sparingu. Ruch w trybie awaryjnym rozpoczął poszukiwania zastępczego rywala. Nie było o to łatwo. W pewnym momencie pojawił się nawet pomysł, by wyjechać na mecz do Chorwacji.

Ostatecznie jednak na Cichą przyjechała pierwszoligowa Flota Świnoujście, która przygotowuje się do sezonu w Kamieniu koło Rybnika.

- Z fragmentów naszej gry na pewno można być zadowolonym. Kilka akcji rozegraliśmy dokładnie, tak, jak sobie założyliśmy. Atutem rywala były dobre warunki fizyczne. Byliśmy jednak cierpliwi i zmusiliśmy przeciwnika do błędów - ocenił Tomasz Fornalik, dla którego był to debiut w roli pierwszego szkoleniowca niebiekich.

Pod koniec sparingu kibice skandowali nazwisko nowego trenera. - Chyba z rozpędu - żartował Fornalik

Wśród fanów już pojawiają się głosy, że skoro Waldek był "Kingiem", to Tomaszowi należy się tytuł "Prince".

Na tle Floty niebiescy prezentowali się lepiej, niż dobrze. Piękne gole po strzałach z dystansu zdobył Marek Zieńczuk. Po składnych akcjach do siatki trafili Łukasz Janoszka i Paweł Lisowski

W wyjściowym składzie Ruchu pojawił się tylko jeden z pięciu piłkarzy, jakich niebiescy zakontraktowali w ostatnich tygodniach. Z trybun oglądał spotkanie Mindaugas Panka, ostatnio Widzew. Litewski pomocnik w chwili podpisywania kontraktu stwierdził, że przychodzi na Cichą z powodu Waldemara Fornalika. Współpraca zawodnika i szkoleniowca nie trwała długo. - Na szczęście powodów, dla których zdecydowałem się na Ruch jest więcej. To mocny zespół z czołówki Ekstraklasy. Liczę na dalsze sukcesy - mówił Panka. Kilka metrów dalej miejsce na trybunie krytej zajął nowy selekcjoner reprezentacji Polski.

Dodajmy, że mecz zakończył z lekkim urazem Gabor Straka. - Taka jest piłka. To przecież sport kontaktowy - podsumował Fornalik.

Ruch Chorzów - Flota Świnoujście 4:0 (2:0)

Bramki: 1:0 Janoszka (7.), 2:0 Zieńczuk (26.), 3:0 Zieńczuk (63.), 4:0 Lisowski (65.)

Ruch: Pesković - Djokić, Stawarczyk, Sadlok, Szyndrowski - Zieńczuk, Malinowski, Straka, Janoszka - Jankowski, Piech. Ponadto grali: Perdijić, Starzyński, Lewczuk, Sultes, Włodyka, Kuświk, Niedzielan, Lisowski, Staszowski, Kołodziejski, Lewiński

Flota: Kasprzik - Jasiński, Udarević, Kieruzel, Opałacz - Nnamani, Niewiada, Niedziela, Chyła, Zalepa - Arifović oraz Bodziony, Fryc, Protasiewicz, Waśków, Mawo, Mario

Więcej o: