Na Cichej jak u Orwella. Kamery śledzą twój każdy krok

Stadion Ruchu wzbogacił się o nowy system monitoringu. Inwestycja pochłonęła prawie pół miliona złotych.
Modernizacja była niezbędna by Ruch mógł starać się o licencję na organizację ekstraklasowych spotkań na stadionie przy ulicy Cichej. Przypomnijmy, że niebiescy zgłosili do rozgrywek obiekt Piasta Gliwice, ale władze Chorzowa wciąż inwestują w Cichą, by to jednak ten stadion służył w najbliższym sezonie wicemistrzom Polski.

Dotąd obraz monitoringu był rejestrowany na Cichej analogowo. Teraz do Chorzowa wkracza cyfryzacja.

Obszary, które zostały objęte obowiązkową rejestracją obrazu to m.in.: kasy biletowe, bramy, furtki, drogi ewakuacyjne, parkingi, sektory i płyta boiska. Rejestracja umożliwia podgląd obrazu "na żywo" oraz odtwarzanie materiałów z archiwum.

Złe wieści dla chuliganów, którzy chcieliby sobie pobiegać po murawie. Dwie kamery szybkoobrotowe umieszczone na płycie boiska dokładnie ich sfilmują nawet w odległości 160 metrów od urządzenia.

Kamery zainstalowane naprzeciw trybun mają specjalny zoom, który dodatkowo pomaga w identyfikacji osób i przedmiotów, które mogą być użyte przez pseudokibiców.

Kibic będzie "śledzony" już od wejścia na stadion. Kamery zainstalowane przy tzw. bramofurtach przekazują obraz twarzy osób wchodzących na teren stadionu oraz identyfikują kibiców. Dodatkowo Cicha jest również naszpikowana mikrofonami, które wyłapują dźwięki z trybun i płyty boiska. Jeżeli ktoś będzie wznosił zabronione okrzyki - na przykład nawiązujące do przemocy - to osoby koordynujące pracę monitoringu zobaczą na ekranie nie tylko jego twarz, ale i dźwiękowy podkład.

Więcej o: