Ruch wytrącił Metalurgowi poważny atut. Koniec ze złodziejami czasu

Tomasz Fornalik, trener Ruchu Chorzów zapewnia, że jego zespół nie będzie tylko bronił zaliczki z pierwszego meczu na Cichej.
Ruch i inni... Cały sport na Śląsku na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


Niebiescy walczą o awans do trzeciej rundy eliminacji Ligi Europejskiej. W Chorzowie wicemistrz Polski wygrał 3:1. Spotkanie miało zaskakujący przebieg. Ruch miał zdecydowaną przewagę, ale po jednej z akcji na prowadzenie wyszli goście. Niebiescy rzucili się do odrabiania strat i dzięki dwóm golom Arkadiusza Piecha oraz trafieniu Piotra Stawarczyka są teraz w zdecydowanie lepszej sytuacji niż rywal z Macedonii.

- Ta zaliczka sprawi, że rewanż będzie wyglądał zupełnie inaczej, niż pierwsze spotkanie w Chorzowie. Macedończycy będą musieli zaatakować odważniej. Zagrać otwartą piłkę. Musimy być na to przygotowani i maksymalnie skoncentrowani od pierwszej minuty - mówi Fornalik.

Na Cichej Macedończycy przez długie minuty sprawiali wrażenie drużyny, której w ogóle nie zależy zdobyciu bramki. Piłkarze ze Skopje długo celebrowali stałe fragmenty gry. Nawet po niegroźnych starciach padali na murawę i leżeli na niej tak długo, aż sędzia zezwolił na interwencję masażysty zespołu.

- To denerwujące, ale gra na czas to także element gry w piłkę nożną. Sztab szkoleniowy uczulał nas, że rywale symulują, przewracają się i kradną czas. Oby w Kumanovie wynik był dla nas dobry, wtedy granie na czas nie będzie im chodziło po głowie - podkreśla Marek Szyndrowski, obrońca Ruchu.

Fornalik zapewnia, że niebiescy nie będą się koncentrować tylko na obronie zaliczki z Chorzowa.

- Wciąż możemy ją jeszcze roztrwonić. Najgorsze, co możemy zrobić to zlekceważyć przeciwnika. Po raz kolejny musimy potwierdzić, że jesteśmy lepszym zespołem. Zwycięstwo w Chorzowie dodało nam pewności siebie - dodaje Szyndrowski, który cieszy się, że w Macedonii chorzowski zespół będzie wspierać grupa kibiców Ruchu. - Zawsze możemy na nich zawsze liczyć. Postaramy się ich nie zawieść - kończy piłkarz.

Kadra Ruchu na mecz z Metalurgiem

Matko Perdijić, Michał Pesković oraz Żeljko Djokić, Maciej Jankowski, Łukasz Janoszka, Grzegorz Kuświk, Paweł Lisowski, Igor Lewczuk, Marcin Malinowski, Mindaugas Panka, Arkadiusz Piech, Maciej Sadlok, Piotr Stawarczyk, Filip Starzyński, Gabor Straka, Andrzej Niedzielan, Marek Szyndrowski, Marek Zieńczuk.