Sport.pl

Żar tropików przywitał Ruch Chorzów w Macedonii

Niebiescy są już w Skopje, gdzie w czwartek powalczą z Metaulrgiem o awans do trzeciej rudny eliminacji Ligi Europejskiej. Po wyjściu z hali przylotów lotniska im. Aleksandra Wielkiego w Skopje chorzowscy piłkarze poczuli się jak w saunie. Termometry wskazywały 35 stopni Celsjusza!
- Znajomi przestrzegali mnie, że musimy się przygotować na bardzo wysokie temperatury. W porównaniu z aurą panującą latem w Polsce Macedonia funduje nam prawdziwy żar tropików - wzdychał Żeljko Djokić, serbski obrońca niebieskich.

Przez dwa dni bazą chorzowskiej drużyny będzie hotel Bellevue w Skopje.

Trener Tomasz Fornalik i Marcin Malinowski, kapitan drużyny po zakwaterowaniu spotkali się macedońskimi dziennikarzami.

- Wynik pierwszego meczu (3:1) pozwala nam z optymizmem patrzeć w przyszłość. Nie zapominamy jednak, że czeka nas jeszcze rewanż i dopiero rezultat tych dwóch spotkań zadecyduje, która drużyna będzie mogła cieszyć się z awansu. Choć wiemy, czego się spodziewać po naszych przeciwnikach, zdajemy sobie też sprawę, że Macedończycy zagrają bardziej ofensywnie niż przed tygodniem i musimy być na to gotowi - mówił szkoleniowiec Ruchu.

- Choć wygraliśmy pierwsze spotkanie nie ustrzegliśmy się błędów i niestety straciliśmy bramkę. Dlatego musimy wyjść na boisko maksymalnie skoncentrowani. Mogę zapewnić naszych kibiców, że zrobimy wszystko, żeby nie zaprzepaścić zaliczki z pierwszego spotkania - dodał Malinowski.

Trener Ruchu pytany o skład na czwartkowy rewanż nie chciał zdradzać szczegółów - Nie sądzę, aby jedenastka, która zagra w Kumanovie różniła się znacznie od ekipy, która wystąpiła w pierwszym spotkaniu. Ostateczną decyzję w sprawie składu i taktyki podejmiemy w trakcie odprawy - wyjaśnił Fornalik.

Gjorgji Hristov, szkoleniowiec Metalurga podkreślał, że jego zespół jeszcze się nie poddał. - Przeanalizowaliśmy dokładnie spotkanie rozegrane w Chorzowie. Wiemy, jakie są nasze atuty i słabe strony. Obserwowaliśmy też wnikliwie naszych przeciwników. Choć zdajemy sobie sprawę, że są świetnie zgraną i bardzo niebezpieczną dla rywali ekipą, zapewniam, że zrobimy wszystko, aby powalczyć o zwycięstwo. Po pierwszym meczu z Ruchem pochwaliłem moich zawodników za waleczność i determinację. Mam nadzieję, że w czwartek mojej ekipie też ich nie zabraknie - mówił na konferencji prasowej trener Metalurga.

Ruch i inni... Cały sport na Śląsku na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


 

Więcej o: