Kompromitująca porażka Ruchu w Pilznie. Z czym do Europy?

Viktoria Pilzno wybiła niebieskim z głowy marzenia o zawojowaniu piłkarskiej Europy. Chorzowianie nie przebrnęli trzeciej rundy eliminacji Ligi Europejskiej. Dobrze, że w Czechach nie skończyło się rekordową porażką w historii klubu.
Miała być walka na całego. Odrabianie strat z pierwszego meczu (0:2), a może nawet awans. A co wyszło? Wielkie nic. Już pierwsza akcja Czechów dała im prowadzenie. Koszmarem niebieskich okazał się Słowak Michal Duris, który tylko w pierwszej połowie trafił do siatki aż trzy razy.

Obrońcy niebieskich byli za wolni. Pomocnicy grali zbyt czytelnie, a napastnicy nieskutecznie - by choćby zdrowo nastraszyć trzecią drużynę ubiegłego sezonu czeskiej Gambrinus Ligi. Zawodnicy Viktorii obawiali się szybkiego Arkadiusza Piecha. Napastnik niebieskich rzeczywiście dochodził do sytuacji strzeleckich, ale potem równie łatwo je marnował.

Wysokie prowadzenie Czechów po pierwszych 45 minutach rodziło obawy, że Ruch przegra w Pilznie w rekordowych rozmiarach. Dotąd najbardziej bolesną - pucharową wpadką Ruchu - jest mecz z 1969 roku. W ramach rozgrywek o Puchar Miast Targowych niebiescy przegrali ze słynnym Ajaxem Amsterdam aż 0:7. W składzie niebieskich byli wtedy tej klasy piłkarze, co Eugeniusz Faber, Joachim Marx, czy Antoni Nieroba. Holendrzy mieli jednak na boisku niesamowitego Johanna Cruyffa. W Pilznie na niebieskich wystarczyli bramkostrzelny Duris, utalentowany Vladimir Darida oraz doświadczony kapitan Pavel Horvath - to trio było najlepsze na boisku. To piłkarze drużyny, w której średnia pensja to 4 tysiące euro miesięcznie. Gdy polski ligowiec słyszy o takich pieniądzach, to zazwyczaj wychodzi z pokoju prezesa klubu.

Spotkanie trzeciej rundy eliminacji LE potwierdziło, że drużyny z polskiej czołówki dzieli od zespołów, które walczą o medale w Czechach, przepaść! Chorzowscy piłkarze mogą teraz powiedzieć zdanie, która często odmieniają polscy gracze po pucharowych porażkach - teraz możemy się skoncentrować na lidze.

FC Viktoria Pilzno - Ruch Chorzów 5:0 (3:0)

Bramki: 1:0 Duris (2.), 2:0 Duris (12.), 3:0 Duris (28.), 4:0 Bakos (54.), 5:0 Hanousek (87.)

Viktoria: Bolek - Rajtoral, Sevinsky, Prochazka, Limbersky (71. Reznik) - Duris, Horvath (76. Hanousek), Kolar, Darida, Fillo (60. Stipek Ż) - Bakos.

Ruch: Peskovic - Djokić Ż, Stawarczyk, Sadlok, Szyndrowski - Lisowski Ż (81. Lewczuk), Panka, Malinowski, Zieńczuk - Jankowski (64. Janoszka), Piech (78. Kuświk).

Sędziował: Matej Jug (Słowenia)

Widzów: 12 500