Sport.pl

Ruch nie chciał podzielić losu Górnika. "Musieliśmy wygrać"

Ruch Chorzów wygrał z Pelikanem Łowicz i nadal liczy się w walce o Puchar Polski.
Niebiescy szczęśliwie pokonali drugoligowy klub, ale piłkarze są pewni, że w kolejnych meczach będzie już łatwiej. - Patrząc na poprzednie sezony, wiedzieliśmy, że czeka nas trudna przeprawa. Pierwsze mecze w Pucharze Polski na ogół są wymęczone. Zawodnicy Pelikana chcieli się pokazać. Nam pomógł Matko Perdijić, który obronił dwa rzuty karne. Nie wiadomo, jakby się to spotkanie potoczyło, gdyby nie jego interwencje. Teraz liczy się tylko to, że mamy awans do następnej rundy - mówi Łukasz Janoszka, pomocnik wicemistrzów Polski.

Chorzowianie awansowali do 1/8 PP dzięki bramce Grzegorza Kuświka, dla którego był to pierwszy gol w niebieskich barwach. - Zdobyta bramka cieszy, bo to dobre wejście do zespołu. A sam mecz... Gdy przeciwnik z niższej ligi gra z zespołem z Ekstraklasy to te spotkania zawsze wyglądają podobnie. Rywale nie mieli nic do stracenia, a my z kolei musieliśmy wygrać. Przypomnę, że w sobotę dwie drużyny z województwa śląskiego już się z Pucharem Polski pożegnały [Górnik Zabrze i Podbeskidzie Bielsko-Biała - przyp.red.]. Pelikan napsuł nam trochę krwi, ale szczęście sprzyja lepszym - dodał piłkarz, który grał wiosną w KS Polkowice.

Więcej o: